Rosyjskie media: do Kerczu na Krymie przewożone są systemy rakietowe Bał

Świat
Rosyjskie media: do Kerczu na Krymie przewożone są systemy rakietowe Bał
PAP/EPA/ALEXY NIKOLSKY / SPUTNIK / KREMLIN POOL

Nagranie wideo przejazdu mobilnych przeciwokrętowych systemów rakietowych Bał opublikowały media w Rosji z informacją, że rakiety przewożono do Kerczu na zaanektowanym Krymie. Ponadto Rosja zapowiedziała rozlokowanie na Krymie kolejnych przeciwlotniczych i przeciwrakietowych systemów S-400.

Nagranie wideo z przerzucanymi zestawami Bał zaprezentowała rządowa "Rossijskaja Gazieta" na swojej stronie internetowej. Przypominając o incydencie w Cieśninie Kerczeńskiej gazeta ta ocenia, że "razem z dyplomatycznymi środkami ostrożności podejmowane są również środki wojskowe". Według "RG" w rejon Kerczu przerzucono najnowsze przeciwokrętowe systemy Bał z wyposażenia Floty Czarnomorskiej.

 

Systemy Bał przeznaczone są do kontrolowania wód terytorialnych, ochrony wybrzeża i baz morskich. Wyposażone są w pociski przeciwokrętowe Ch-35, które mogą niszczyć cele w odległości do 260 km. "RG" podaje, że Ch-35 są zdolne do zniszczenia okrętów o wyporności do 5 tys. ton i zaznacza, że tym samym mogą one zniszczyć każdy okręt ukraiński.

 

 

 

 

Ministerstwo obrony Rosji zapowiedziało w środę rozlokowanie na Krymie do końca roku dodatkowego dywizjonu systemów S-400 Triumf. Poinformował o tym szef służb prasowych Południowego Okręgu Wojskowego Rosji Wadim Astafjew. Nie wyjaśnił, gdzie konkretnie rozmieszczone będą S-400.

 

O tym, że na anektowanym półwyspie rozpoczął dyżur bojowy pułk rakietowy wyposażony w S-400 Rosja informowała w 2016 roku. W styczniu 2017 roku zapowiedziała rozlokowanie dodatkowych systemów.

 

S-400 Triumf stanowi zmodyfikowaną wersję systemu S-300PMU. Według źródeł rosyjskich S-400 jest w stanie niszczyć samoloty i pociski manewrujące na odległość do 400 kilometrów, a cele balistyczne o prędkości do 4,8 km/s - na dystansie do 60 kilometrów.

 

Ukraina prosi obywateli o nierozpowszechnianie informacji o ruchach wojsk


Sztab generalny armii Ukrainy zwrócił się w środę do obywateli o nierozpowszechnianie w sieciach społecznościowych zdjęć i nagrań, ukazujących lokalizację jednostek oraz ruchy oddziałów i sprzętu wojskowego.

 

„Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zwraca się do obywateli z prośbą, by nie fotografowali, nagrywali bądź transmitowali oraz nie publikowali w sieciach społecznościowych informacji, które ujawniałyby miejsca rozlokowania sprzętu wojskowego, uzbrojenia i żołnierzy, ruch kolumn wojskowych oraz oddziałów” - zaapelowano na Facebooku.

 

Sztab poprosił także o niepodawanie m.in. informacji dotyczących manewrów, transportu sprzętu oraz liczebności oddziałów wojskowych. Uprzedził jednocześnie, że cywilne drony, które zostaną zauważone nad obiektami wojskowymi, będą likwidowane bez ostrzeżenia, a ich właściciele zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

 

Wideo: Putin za kierownicą ciężarówki. Otworzył most na Krym

 

maw/msl/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze