Na motocyklu uciekał przed policją - bo nie miał ubezpieczenia. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia

Polska

Motocyklista nie zatrzymał się do kontroli drogowej, po czym rozpoczął ucieczkę. Policjanci ruszyli w pościg. Po kilku kilometrach udało się zatrzymać 35-latka. Okazało się, że jego motor jest nieubezpieczony i nie powinien być dopuszczony do ruchu drogowego. Kierowca jednośladu stracił prawo jazdy. Za próbę ucieczki grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło na drodze ekspresowej nr 51, w okolicy Stawigudy (woj. warmińsko-mazurskie). Powodem podjęcia próby zatrzymania pojazdu przez mundurowych był brak tablic rejestracyjnych.  

 

Pościg zakończył się po kilku kilometrach, kiedy policjanci wyprzedzili kierowcę jednośladu i zajeżdżając mu drogę zmusili do zatrzymania się i poddania kontroli drogowej. Okazało się, ze kierujący ma 35 lat i mieszka w pobliskiej wsi.

 

Motocyklista odpowie przed sądem za szereg wykroczeń - poinformowała warmińsko-mazurska policja. Policjanci przypominają, że niezatrzymanie się do kontroli od niedawna traktowane jest jako przestępstwo. Grozi za nie do 5 lat więzienia.

msl/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze