Argentyna w żałobie po odnalezieniu wraku okrętu podwodnego, który zaginął ponad rok temu

Świat
Argentyna w żałobie po odnalezieniu wraku okrętu podwodnego, który zaginął ponad rok temu
PAP/EPA/Eduardo Lopez
Na zdjęciu: rodziny zaginionej załogi przed bazą marynarki wojennej Argentyny w Mar del Plata.

Po znalezieniu wraku okrętu podwodnego ARA San Juan, który zaginął rok temu z 44-osobową załogą, władze Argentyny ogłosiły w sobotę trzy dni żałoby narodowej. Przyczynę i przebieg katastrofy morskiej ma ustalić śledztwo.

- Teraz rozpoczyna się faza poważnych śledztw w celu dojścia do prawdy - oświadczył prezydent Argentyny Mauricio Macri. Załogę okrętu nazwał bohaterami. Ich krewnym życzył "siły, by uporali się z tym trudnym momentem".

 

Jak podały argentyńskie władze, okręt znajduje się 800 m pod powierzchnią wody w pobliżu Półwyspu Valdes w argentyńskiej Patagonii. Został on zlokalizowany na południowym Atlantyku dzięki zdalnie sterowanej sondzie podwodnej - zaznaczono w komunikacie ministerstwa obrony i marynarki wojennej Argentyny.

 

Centrum operacyjne poszukiwań mieściło się na pokładzie amerykańskiego okrętu Ocean Infinity, który został wynajęty we wrześniu dla prowadzenia dalszych poszukiwań.

 

Komunikat o odnalezieniu wraku ARA San Juan został wydany dwa dni po zakończeniu uroczystości upamiętniających zaginięcie okrętu z udziałem rodzin załogi.

 

Okręt podwodny ARA San Juan zaginął 15 listopada 2017 roku.

 

Na chwilę przed zaginięciem dowództwo okrętu sygnalizowało krótkie spięcie w baterii akumulatorów, kiedy wracał on z Ushuai na południu Argentyny do macierzystego portu Mar del Plata, 400 km na południe od Buenos Aires. Potem w okolicach, gdzie znajdował się okręt, odnotowano echo silnej eksplozji. Co naprawdę stało się z ARA San Juan, wykaże śledztwo.

hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze