Sellin: pewnie niedobrze się stało, że b. szef KNF był w swoim gabinecie zanim weszło tam CBA

Polska
Sellin: pewnie niedobrze się stało, że b. szef KNF był w swoim gabinecie zanim weszło tam CBA
PAP/Jakub Kamiński

Pewnie niedobrze się stało, że Marek Chrzanowski, były już szef Komisji Nadzoru Finansowego, był w środę w swym gabinecie w siedzibie KNF, zanim weszło tam CBA - ocenił w środę wiceszef MKiDN Jarosław Sellin. Dodał, że to "będzie wyjaśniane".

Sellin pytany w TVN24 czy dobrze się stało, że Chrzanowski był w środę przez dwie godziny w swoim gabinecie zanim weszło do niego CBA, odpowiedział: "pewnie niedobrze". "Pewnie też to będzie wyjaśniane, dlaczego on tam siedział, ale będzie wyjaśnione. Zapewniam, że będzie" - dodał.

Rzecznik KNF Jacek Barszczewski poinformował wcześniej, że Chrzanowski był w środę w siedzibie KNF, aby dostarczyć akt odwołania go z funkcji podpisany przez premiera. Barszczewski zaznaczył, że b. szef KNF nie ma już dostępu do zasobów KNF, w tym do dokumentów.

 

Agenci CBA weszli do biura KNF

 

W środę po południu Piotr Kaczorek z CBA potwierdził, że agenci CBA weszli do biura KNF i zabezpieczają materiały dowodowe. Prokuratura powierzyła CBA prowadzenie wszczętego we wtorek śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez szefa KNF.

 

Sellin mówił w TVN24, że państwo "sobie z taką aferą poradzi". "Ludzie odpowiedzialni, jeśli coś nagrzeszyli to będą za to odpowiadać, w przeciwieństwie do tego, co mieliśmy przed rokiem 2015" - dodał. Stwierdził, że działania państwa w tej sprawie są "natychmiastowe".

 

"Gazeta Wyborcza" napisała we wtorek, że według właściciela Getin Noble Banku Leszka Czarneckiego, Chrzanowski, wówczas szef KNF, w marcu 2018 roku miał zaoferować przychylność dla tego banku w zamian za około 40 mln zł; Czarnecki nagrał tę ofertę i zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa KNF.

 

Dymisja Chrzanowskiego

 

We wtorek po południu Chrzanowski poinformował, że składa dymisję z funkcji przewodniczącego KNF. Premier Mateusz Morawiecki dymisję przyjął. We wtorek wieczorem szef rządu spotkał się z ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobro oraz szefami służb - ministrem koordynatorem ds. służb specjalnych Mariuszem Kamińskim, prokuratorem krajowym Bogdanem Święczkowskim, szefem CBA Ernestem Bejdą oraz zastępcą szefa ABW Norbertem Lobą.

 

Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska poinformowała, że rozmowy dotyczyły aktualnych działań służb ws. nagrań z udziałem b. szefa KNF Marka Chrzanowskiego; premier zobowiązał instytucje do współpracy w celu szybkiego wyjaśnienia sprawy. Wcześniej prokurator generalny poinformował, że polecił wszcząć śledztwo ws. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez szefa KNF.

 

W środę wieczorem rzeczniczka rządu zapowiedziała, że w ciągu najbliższych godzin zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marcin Pachucki zostanie powołany na pełniącego obowiązki szefa KNF.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze