Smak produktu nie podlega prawom autorskim. Tak uznał Trybunał Sprawiedliwości UE

Biznes
Smak produktu nie podlega prawom autorskim. Tak uznał Trybunał  Sprawiedliwości UE
zdj. ilustracyjne/MaxPixel/CC0 Public Domain

Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił możliwość ochrony smaku produktu spożywczego na takiej zasadzie, na jakiej chronione są dzieła autorskie. Sędziowie uznali, że w tym przypadku nie jest możliwa precyzyjna identyfikacja, bo smak to odczucie subiektywne. Sprawa dotyczy holenderskiej spółki, która oskarżyła konkurencję o produkcję bardzo podobnego sera do smarowania.

Wtorkowe orzeczenie jest odpowiedzią na pytanie sądu holenderskiego i będzie miało znaczenie dla firm w całej UE. Sprawa dotyczy stworzonego w 2007 r. przez sprzedawcę z Holandii sera do smarowania z dodatkiem śmietany i ziół "Heksenkaas". Obecnie prawa własności intelektualnej tego produktu przysługują spółce Levola.

 

W 2014 r. inna firma, Smilde, zaczęła wytwarzać dla sieci supermarketów holenderskich bardzo podobny produkt, jednak pod inną nazwą "Witte Wievenkaas". Levola uznała, że to naruszenie jej praw autorskich do smaku i wystąpiła do sądów o nakaz zaprzestania wytwarzania i sprzedaż tego produktu przez konkurencję. Spółka twierdzi, że smak "Heksenkaas" to "utwór chroniony prawem autorskim", a smak "Witte Wievenkaas" stanowi zwielokrotnienie tego "utworu".

 

Smak to nie utwór

 

Rozpoznający sprawę sąd apelacyjny w Arnhem-Leeuwarden zwrócił się do Trybunału z pytaniem, czy smak produktu spożywczego może korzystać z ochrony na podstawie dyrektywy o prawie autorskim. TSUE stwierdził we wtorkowym wyroku, że smak produktu spożywczego mógłby być chroniony prawem autorskim na podstawie tej dyrektywy tylko wówczas, gdyby taki smak można było zakwalifikować jako "utwór". Możliwość dokonania takiej kwalifikacji zakłada przede wszystkim, że dany przedmiot musi stanowić oryginalną twórczość intelektualną.

 

Trybunał podkreślił, że pojęcie "utworu", do którego odnosi się unijna dyrektywa, "wiąże się bezwzględnie ze sposobem wyrażenia przedmiotu ochrony prawnoautorskiej". Co ważne, przedmiot ten musi być możliwy do zidentyfikowania z wystarczającym stopniem precyzji i obiektywności.

 

"Odczucia smakowe są zmienne"

 

W tym kontekście TSUE stwierdził, że w przypadku smaku produktu spożywczego nie można mówić "o możliwości dokonania precyzyjnej i obiektywnej identyfikacji". "W odróżnieniu od na przykład utworu literackiego, graficznego, kinematograficznego czy muzycznego, który jest wyrażony w sposób precyzyjny i obiektywny, zidentyfikowanie smaku produktu spożywczego opiera się zasadniczo na doznaniach i odczuciach smakowych, które są subiektywne i zmienne" - podkreślił TSUE w komunikacie.

 

TSUE podkreślił, że odczucia te zależą między innymi od czynników związanych z osobą, która próbuje dany produkt, takich jak jej wiek, preferencje i nawyki żywieniowe, a także od miejsca lub okoliczności, w jakich następuje degustacja tego produktu. Sędziowie uznali ponadto, że obecny etap rozwoju nauki uniemożliwia precyzyjne i obiektywne zidentyfikowanie smaku produktu spożywczego, pozwalające na odróżnienie go innych produktów tego rodzaju.

 

Odesłanie prejudycjalne pozwala sądom państw członkowskich, w ramach rozpatrywanego przez nie sporu, zwrócić się do Trybunału z pytaniem o wykładnię prawa Unii lub o ocenę ważności aktu Unii. Trybunał nie rozpoznaje sporu krajowego. Do sądu krajowego należy rozstrzygnięcie sprawy zgodnie z orzeczeniem Trybunału. Orzeczenie to wiąże w ten sam sposób inne sądy krajowe, które spotkają się z podobnym problemem.

mta/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze