Sikorski napisał o "policyjnych sukach sunących na Warszawę". Policja zareagowała

Polska
Sikorski napisał o "policyjnych sukach sunących na Warszawę". Policja zareagowała
Polsat News

Radosław Sikorski jadąc autostradą A2 natknął się na konwój policyjnych samochodów. Swoją obserwacją podzielił się z użytkownikami Twittera. Na jego wpis postanowiła stanowczo odpowiedzieć Polska Policja.

"Na A2 konwój policyjnych suk sunący na Warszawę. 'Mecz,' pomyślałem. Ale nie, to zapewne władza wzmacnia siły na nasze radosne święto 100-lecia Niepodległości" – napisał w sobotę po południu Sikorski.

 

 

Na wpis byłego ministra spraw zagranicznych zareagowały osoby prowadzące twitterowe konto Polskiej Policji, którym nie spodobało się słowo "suka" użyte przez Sikorskiego w odniesieniu do policyjnych radiowozów.

 

"Panie Marszałku. Uprzejmie informujemy, że to nie suki, a radiowozy, w których jadą, jak co roku (również, kiedy Pan był ministrem) policjanci. Są to właśnie Ci ludzie, którzy na co dzień dbają o to, aby było bezpiecznie, aby żył Pan w kraju, gdzie 94% ludzi czuje się bezpiecznie" - czytamy.  

 

 

W niedzielę rano Sikorski zreflektował się i w kolejnym wpisie zapewnił, że nie miał zamiaru krytykować policji. Zaznaczył jednak, że pojazdy, które widział nie były radiowozami.

 

"To nie były radiowozy tylko furgonetki z oknami zabezpieczonymi kratkami czyli, jak rozumiem, suki. W mojej uwadze nie było intencji krytyki polskiej policji lecz tego, że władze spowodowały taką niepewność co do pokojowego przebiegu dzisiejszego marszu" - wytłumaczył polityk.

 

    

dk/grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze