Wassermann: ja już wszystko wiem; Tusk nie panował nad tym, co dzieje się w Polsce

Polska

- Donald Tusk nie zdał egzaminu, jako premier, jako osoba rządząca państwem polskim - powiedziała w programie "Wydarzenia i Opinie" przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann. Posłanka PiS zaznaczyła, że były premier "nie panował nad tym co dzieje się w ministerstwach i urzędach".

- Jestem po tysiącach dokumentów, jestem po 121 posiedzeniach komisji przesłuchaliśmy 140 świadków i dzisiaj już wszystko wiem - powiedziała Wassermann, która była gościem Bogdana Rymanowskiego. Jak wskazała Donald Tusk nie panował nad urzędami, nad którymi "miał bezpośredni nadzór".

 

Pytana, czy czuje się wygraną tego pojedynku odpowiedziała, że "nie rozpatruje tego w takich kategoriach". - Czuję, że wykonałam bardzo dużo ciężkiej i dobrej pracy. Takie mam przeświadczenie po 28 miesiącach - dodała.

 

Wassermann odniosła się do wpisu Romana Giertycha, pełnomocnika Donalda Tuska, który napisał, że przewodniczącej "przydałaby się paczka chusteczek". "Pani Malgorzata ma pasmo sukcesów. Wczoraj pokonana (w wyborach na prezydenta Krakowa - red.), a dzisiaj dla odmiany zmiażdżona" - napisał Roman Giertych.

 

- Zakładałam, że premier nie wziął dzisiaj ze sobą pana Giertycha na przesłuchanie, bo bał się, że ten zrobi "hop, hop, hop", jak na manifestacji KOD-u - powiedziała Wassermann. - Taki poziom, taka klasa pana Romana Giertycha, że premier Donald Tusk uznał, że to będzie dla niego wizerunkowe obciążenie, jeżeli ten człowiek usiądzie obok niego - dodała.

 

"Nikt nie przerywał Donaldowi Tuskowi"

 

Przewodnicząca komisji dodała, że wbrew temu co mówił Donald Tusk "nikt nie przerywał mu wypowiedzi". - Odpowiadał kompletnie nie na temat poruszając wątki poboczne i musiałam przywoływać, go do porządku - przekonywała Wassermann.

 

- Donald Tusk uważa, że może prowadzić ustawkę z jednym, czy drugim posłem opozycji i opowiadać rzeczy kompletnie oderwane od rzeczywistości - dodała.

 

Wassermann dodała, że w tej sprawie, jest kilku prokuratorów, którzy "ewidentnie bardzo mocno zawinili". - Pojawia się też kilku prokuratorów, którzy lekko otarli się o sprawę - zaznaczyła posłanka.

 

Donald Tusk podczas przesłuchania mówił o tym, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro awansował ludzi, którzy "zaniedbali sprawę Amber Gold". - Chodzi o panów Ryszarda Tłuczkiewicza i Piotra Wesołowskiego - przypomniał Bogdan Rymanowski.

 

- Rola jednego i drugiego pana jest tka marginalna w obliczu do np. prokuratora Różyckiego (szefa gdańskiej prokuratury z czasów Amber Gold - red.), który torpedował postępowanie od samego początku - dodała Wassermann.

 

Przewodnicząca komisji, była pytana też o syna byłego premiera. Podczas przesłuchania Wassermann stwierdziła, że z Michała Tuska "zrobiono słupa". - Moim zdaniem jest Michał Tusk jest ofiarą. Pan Donald Tusk nie uchronił ani swojego syna, ani Polaków przed tym oszustem - dodała posłanka PiS.

 

Siedmiogodzinne przesłuchanie

 

Poniedziałkowe przesłuchanie przed komisją śledcza b. premiera - a obecnie przewodniczącego Rady Europejskiej - trwało ponad siedem godzin. Według pierwotnych planów komisji, która rozpoczęła swe prace we wrześniu 2016 r. Tusk miał być ostatnim z przesłuchanych świadków.

 

- W sprawie Amber Gold zawiodły urzędy skarbowe, UOKiK, bardzo zawiedli niektórzy prokuratorzy; jednak sformułowanie, że w sprawie tej służby państwowe niczego nie robiły jest z gruntu nieprawdziwe - mówił Tusk przed komisją śledczą.

 

Spółka Amber Gold powstała na początku 2009 r. i miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. W połowie 2011 r. spółka przejęła większościowe udziały w liniach lotniczych Jet Air, następnie w niemieckich OLT Germany, a pod koniec 2011 r. w liniach Yes Airways. Powstała wtedy marka OLT Express.

 

Linie OLT Express upadłość ogłosiły pod koniec lipca 2012 r. Z kolei Amber Gold ogłosiła likwidację 13 sierpnia 2012 r., a tysiącom klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Według ustaleń, w latach 2009-2012 w ramach tzw. piramidy finansowej firma oszukała niemal 19 tys. klientów, doprowadzając do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w wysokości prawie 851 mln zł.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Wydarzenia i Opinie" dostępne są w zakładce Programy.

bas/ Polsat News
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie