Zakończono poszukiwania samolotu, który miał spaść koło Łeby. "Zgłoszenie się nie potwierdziło"

Polska
Zakończono poszukiwania samolotu, który miał spaść koło Łeby. "Zgłoszenie się nie potwierdziło"
Google Maps
Nowęcin

Lęborska policja nie poszukuje już małego samolotu, który miał spaść w okolicy Nowęcina - poinformowała p. o. rzecznika prasowego lęborskiej policji. Wcześniej z akcji wycofały się służby SAR, uznając, że to był fałszywy alarm.

Jak poinformowała pełniąca obowiązki rzecznika prasowego lęborskiej policji Magdalena Zielke akcja poszukiwawcza małego samolotu, który miał spaść w okolicy Nowęcina pod Łebą, po porannym wznowieniu, została zakończona.

 

Zielke powiedziała, że osoba, która poinformowała służby o tym rzekomym zdarzeniu, została przesłuchana. Miała być przekonana, że widziała i słyszała spadający mały samolot. "To zgłoszenie się nie potwierdziło i policja nie prowadzi już akcji poszukiwawczej" - powiedziała rzecznik.

 

Służby SAR (ang. Serach and Rescue) wycofały się z poszukiwań w sobotę, w późnych godzinach nocnych, uznając, że to był fałszywy alarm.

 

O małym samolocie, który miał spaść na północnym wschodzie od wsi Nowęcin, w obszarze, gdzie są jeziora, morze i lasy, służby otrzymały zgłoszenie po godz. 19 w sobotę. W poszukiwania z lądu i wody zaangażowane były przez kilka godzin wszystkie służby. Poszukiwania objęły tereny od jeziora Sarbsko po latarnię Stilo.

bas/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze