"Ojciec Talibów" zginął zadźgany nożem w Pakistanie

Świat
"Ojciec Talibów" zginął zadźgany nożem w Pakistanie
EPA/ARSHAD ARBAB

Radykalny kleryk islamski Maulana Sami-ul-Hak, który miał ścisłe związki z liderem Talibów mułłą Omarem i nazywany był "ojcem Talibów", zginął w piątek zadźgany nożem w swoim domu w Rawalpindi w Pakistanie. Prezydent i premier Pakistanu potępili zabójstwo.

O zabójstwie poinformował syn zabitego Maulana Hami-ul-Hak. Wyjaśnił on, że jego ojciec wybierał się na protest w Islamabadzie przeciwko uniewinnieniu chrześcijanki Asi Bibi, oskarżonej o bluźnierstwo, ale musiał zawrócić do domu ze względu na blokady drogowe. Atak nastąpił, gdy odpoczywał w swoim domu po powrocie. Ciężko ranny został też jego ochroniarz.

 

Maulana Sami-ul-Hak był członkiem pakistańskiego Senatu w latach 1985-1997. Jako muzułmański kleryk wykształcił wielu członków ruchu Talibów i miał ścisłe związki z pierwszym liderem tej organizacji mułłą Omarem, który rządził Afganistanem w latach 1996-2001. Maulana Sami-ul-Hak stał również na czele niewielkiej partii o nazwie Dżamiat Ulema-e-Islam-Samiul (JUI-S), która jest w koalicji z rządzącą obecnie Pakistan Tehreek-e-Insaf (PTI).

 

Zabójstwo zostało potępione przez prezydenta Pakistanu Arif-ur-Rehmana Alviego oraz premiera Imrana Khana.

 

WIDEO - Austria zamyka meczety i wydala część imamów. "W naszym kraju nie ma miejsca na polityczny islam"

 

 

WIDEO - 27 zabitych w zamachu w stolicy Pakistanu. W kraju trwa głosowanie w wyborach parlamentarnych

 

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze