Liceum wycofuje się z "Tęczowego Piątku". "Groźby i żądania rozprawienia się z organizatorami"

Polska
Liceum wycofuje się z "Tęczowego Piątku". "Groźby i żądania rozprawienia się z organizatorami"
Flickr/Missbutterflies

"Organizatorzy zalani zostali falą wulgarnych komentarzy w internecie. Wśród nich pojawiały się groźby i żądania rozprawienia się z organizatorami wydarzenia, pochwały metod stosowanych wobec mniejszości w reżimach nazistowskich i komunistycznych" - napisała dyrekcja II LO im. Stanisław Staszica w Tarnowskich Górach w komunikacie, w którym wyjaśnia powody rezygnacji szkoły z udziału w akcji.

Kazimierz Sporoń, dyrektor szkoły, oraz Anna Włodek, wicedyrektor szkoły, poinformowali w specjalnym komunikacie, że poczuli się zobowiązani do złożenia wyjaśnień, gdy stali się "adresatem petycji internetowej, stawiającej żądanie zaniechania organizacji wydarzenia wewnątrzszkolnego". 

 

"Szanujemy przedstawicieli mniejszości"

 

Dyrekcja szkoły podkreśliła, że wyrażając zgodę na inicjatywę organizatorów "Tęczowego Piątku", chcieli osiągnąć dwa cele. "Po pierwsze: liczyliśmy, że będziemy mogli w bezpiecznej przestrzeni szkoły pokazać, że w naszej społeczności szanujemy przedstawicieli mniejszości, cieszymy się z ich obecności i staramy się udzielać uczniom pomocy. Po drugie: liczyliśmy, że będziemy mogli przekazać młodzieży przekonanie, iż wszyscy członkowie szkolnej społeczności mają w niej prawo do godnego i widocznego miejsca" - argumentowali dyrektorzy liceum. 

 

Ich zdaniem, tym celom służyć miały zaplanowane działania w ramach akcji "Tęczowy Piątek". Przypomnieli, że w wydarzeniu mieli uczestniczyć wyłącznie zainteresowani uczniowie – miały to być moderowane przez nauczyciela dyskusje, debaty, wystawy.

 

"Sugestie przygotowań do agresywnych akcji w otoczeniu szkoły"

 

Liceum podjęło jednak decyzję o wycofaniu się z akcji z uwagi na "bezpieczeństwo wszystkich uczniów, co jest priorytetem działań szkoły".

 

"Naszym obowiązkiem jest również poinformować Państwa o wydarzeniach, do których doszło od momentu ogłoszenia pomysłu zorganizowania w szkole wydarzenia. Organizatorzy zalani zostali falą wulgarnych komentarzy w Internecie. Wśród nich pojawiały się groźby i żądania rozprawienia się z organizatorami wydarzenia, pochwały metod stosowanych wobec mniejszości w reżimach nazistowskich i komunistycznych. Pojawiły się sugestie przygotowań do zorganizowania agresywnych akcji w otoczeniu szkoły" - wyjaśniają dyrektorzy placówki. 

 

Jednocześnie podkreślili, że pojawiły się również wyrazy wsparcia. Niemniej dyrekcja szkoły uznała, że "zaistniała sytuacja uniemożliwia osiągnięcie wychowawczych celów wydarzenia". 

 

Episkopat: szkoła nie jest miejscem na propagowanie środowisk LGBTQ

 

"Akcja »Tęczowy Piątek« organizowana (26 października - red.) jest po to, aby nauczyciele i nauczycielki pokazali swoim uczniom i uczennicom, że szkoła jest miejscem, gdzie każdy może być sobą. Tego dnia dorośli i rówieśnicy dają wyraźny sygnał młodym osobom LGBTQI, że mogą na nich liczyć" - tłumaczy Joanna Skonieczna z Kampanii Przeciw Homofobii (KPH).

 

Przeciwko organizacji Tęczowego Piątku wystąpiła Komisja Episkopat Polski. KEP jest zdania, że szkoła "nie jest miejscem na propagowanie środowisk LGBTQ". 

 

Przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Marek Mendyk w czwartkowym oświadczeniu  przypomniał, że zgodnie z art. 86 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. "Prawo oświatowe" w szkole i placówce oświatowej mogą działać stowarzyszenia i organizacje, z wyjątkiem partii i organizacji politycznych.

 

ONR: nie brać udziału w promowaniu dewiacji

 

Przeciwko akcji wystąpiła również Młodzież Wszechpolska i ONR. Licealiści informują w mediach społecznościowych, że przed ich szkołami pojawili się członkowie ONR i rozdają ulotki z apelem, "by nie brać udziału w promowaniu dewiacji". 

 

 

 

MEN: obowiązek uzyskania zgody rodziców

 

Anna Ostrowska, rzecznik prasowy Ministerstwa Edukacji Narodowej przypomniała natomiast, że "obowiązkiem dyrektora szkoły jest uzyskanie zgody rodziców na działalność stowarzyszeń i organizacji na terenie szkoły. Jeśli rodzice wiedzą o tym, że dziecko w szkole uczestniczy w wydarzeniu niezgodnym z ich wartościami, mają oni prawo wyrazić swój stanowczy sprzeciw. W razie wątpliwości mają również prawo zgłosić się do kuratorium oświaty".

grz/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze