Chciał nastraszyć kolegę, skończył z poważnymi obrażeniami w szpitalu

Polska

15-latek zaatakował nożem swojego o rok starszego kolegę, który założył na głowę kominiarkę, by zrobić znajomemu żart. W wyniku zdarzenia pokrzywdzony trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami ciała.

W niedzielę pięciu nastolatków przyjechało na wycieczkę do Wałbrzycha, aby zwiedzić znajdujące się w tym mieście mauzoleum. Obiekt upamiętnia 170 tys. Ślązaków, którzy zginęli podczas I wojny światowej, ofiary wypadków w kopalniach oraz 25 lokalnych bojowników ruchu narodowo-socjalistycznego.

 

Kiedy młodzi mieszkańcy Świdnicy weszli do wnętrza obiektu, trzech z nich postanowiło założyć kominiarki na twarze i wystraszyć pozostałą dwójkę.

 

Trafi do schroniska dla nieletnich

 

Żart przerodził się w tragiczne w skutkach zdarzenie. Przestraszony 15-latek zaatakował swojego o rok starszego kolegę i ugodził go nożem w udo, powodując poważne obrażenia ciała. 16-latek w ciężkim stanie, realnie zagrażającym życiu, trafiła do szpitala.

 

15-latek tuż po zdarzeniu został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli przy nim nóż, którym ugodził swojego kolegę.

 

Decyzją Sądu Rejonowego w Świdnicy nieletni, który dopuścił się ciężkiego uszczerbku na zdrowiu swojego 16-letniego kolegi, zostanie niebawem umieszczony w schronisku dla nieletnich.

dk/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze