Kosiniak-Kamysz: zapraszamy wszystkich z PiS do PSL

Polska

- Jeżeli ktoś z PiS chce zapisać się do PSL, to zapraszamy - odpowiedział Władysław Kosiniak-Kamysz w programie "Wydarzenia i Opinie" na pytanie, czy poda się do dymisji, by powstała koalicja PSL i PiS w samorządach. Rzeczniczka partii rządzącej Beata Mazurek sugerowała, że ludowcy mogliby zmienić lidera w związku z wynikiem w ostatnich wyborach.

- Kto będzie decydował o wyborze szefa PSL? Inna partia czy ludowcy? - pytał w programie "Wydarzenia i Opinie" Kosiniak-Kamysz. Podkreślał, że jest zadowolony z wyniku jego partii w wyborach samorządowych. 

 

 

- Wyborcy zdecydowali, że oddali trzy razy więcej głosów na PSL niż w wyborach parlamentarnych - dodał. - Jeżeli ktoś dostaje ok. 2 mln głosów, po ostatnich wyborach miał 5 proc. i był przez trzy lata niszczony przez partię rządzącą, to gdzie są ci, którzy byli trzecią siłą? Kukiz ’15, lewica, na którą tak mocno się stawiało - mówił Kosiniak-Kamysz.

 

- Tracicie władzę w woj. lubelskim, świętokrzyskim, podlaskim, małopolskim, nie wiadomo, co będzie na Mazowszu. Nie ma się z czego cieszyć - zauważył prowadzący program Bogdan Rymanowski. 

 

- Gdzie było PiS 4 lata temu, jak wygrało wybory samorządowe i rządziło w jednym województwie? To jest decyzja wyborców. Obroniliśmy poparcie w woj. wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim. W wielu miastach wygraliśmy w I turze, jak w Ciechanowie - utrzymywał prezes PSL. - Zajęcia trzeciego miejsca i zdobycia brązowego medalu nie można uznać za porażkę - dodał. 

 

 

mta/luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze