Prędkość, brawura i brak prawa jazdy. 20-latek wjechał w ganek - tuż obok placu zabaw

Polska

Tragicznie mogła zakończyć się brawurowa jazda 20-letniego kierowcy, który przy dużej prędkości stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w ganek znajdującego się przy drodze zajazdu. Kilka minut wcześniej, dokładnie w miejscu uderzenia, znajdowała się kobieta z dzieckiem.

Do zdarzenia doszło w piątek w miejscowości Łukomin (woj. lubuskie). Według świadków wypadku, kierujący osobowym renault, jadąc z dużą prędkością, stracił panowanie nad kierownicą na łuku drogi i z impetem wjechał w ganek pobliskiego zajazdu. Całe zdarzenie nagrały kamery monitoringu.

 

W wyniku uderzenia, konstrukcja uległa całkowitemu zniszczeniu. Kierujący nie doznał żadnych obrażeń.

 

 

 

W miejscu, w które wjechał 20-latek, znajdowała się ławka oraz stolik dla gości, a tuż obok plac zabaw dla dzieci.

 

 

Jak poinformowała policja, chwilę wcześniej na ganku znajdowała się kobieta z dzieckiem.

 

 

Sprawca wypadku był trzeźwy. Okazało się jednak, że nie posiada prawa jazdy, a samochód, którym jechał, aktualnego ubezpieczenia. Mężczyzna był już wcześniej karany za jazdę bez uprawnień. 

 

Z uwagi na rażące naruszenie przepisów drogowych, policjanci odstąpili od ukarania 20-latka mandatem karnym i skierowali sprawę do sądu.

 

Mężczyzna przyznał się do stawianego mu zarzutu stworzenia niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Poddał się dobrowolnie karze 3-letniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz grzywny w wysokości 3 tysięcy złotych. Ostateczna decyzja, co do wymiaru kary, zależeć będzie jednak od sądu.

dk/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze