Miller: Jaki i jego sztab popełnili fundamentalny błąd, "krytykując" Warszawę

Polska

- Patryk Jaki i jego sztab popełnili fundamentalny błąd. Za dużo czasu poświęcili na miażdżącą krytykę sytuacji w Warszawie, a nieprawdą jest, że stolica się nie rozwija - tak były premier Leszek Miller skomentował w programie "Polska wybiera" w Polsat News wyborczą porażkę kandydata Zjednoczonej Prawicy.

- Każdy, kto tutaj mieszka, widzi to codziennie: Warszawa wypiękniała, modernizuje się, ma całkiem przyzwoity transport publiczny. Jeżeli ktoś przychodzi i mówi, że tu się nic dobrego nie stało, to w mieszkańcach narasta zdecydowany opór - dodał Miller w rozmowie z Dorotą Gawryluk. 

 

Wynik głosowania w Warszawie może być największym zaskoczeniem tych wyborów. Z przygotowanego przez Ipsos sondażu exit poll wynika, że Rafał Trzaskowski wygrywa z Patrykiem Jakim bitwę o fotel prezydenta Warszawy już w I turze. W niedzielnych wyborach kandydat Koalicji Obywatelskiej miał uzyskać 54,1 proc. głosów. Jego największy rywal Patryk Jaki (Zjednoczona Prawica) - 30,9 proc. głosów.

 

Wraz z Leszkiem Millerem pierwsze sondażowe wyniki wyborów komentowała w Polsat News była premier Ewa Kopacz, zdaniem której koalicja PO z PSL utrzyma dotychczasowy stan posiadania w sejmikach. Obecnie rządzą w 15 z 16 województw.

 

Według sondażu Ipsos, wybory samorządowe do sejmików wygrało PiS z poparciem 32,3 proc. Drugie miejsce zajęła KO - 24,7 proc., trzecie PSL - 16,6 proc. - W poniedziałek będę rozmawiał z prezesem PSL o koalicji w sejmikach - poinformował lider PO Grzegorz Schetyna. Ewentualne porozumienie może oznaczać, że mimo wygranej PiS w sejmikach, rządzić będzie koalicja PO, N. PSL.

ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze