Kraków: "Misiek" jest już w areszcie

Polska

Paweł M. ps. "Misiek" jest już w areszcie - potwierdziła w piątek rano Służba Więzienna. Według nieoficjalnych informacji, mężczyzna został przetransportowany w nocy z lotniska w Warszawie do jednostki penitencjarnej w Krakowie.

- Tymczasowo aresztowany został przyjęty do jednostki w godzinach nocnych. Aktualnie zakwaterowany jest pojedynczo w celi monitorowanej - powiedziała w piątek rano rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej ppłk Elżbieta Krakowska.

 

Zgodnie z obowiązującymi procedurami, "Misiek" poddawany jest wstępnym badaniom lekarskim i zabiegom sanitarnym. Jak podała ppłk Krakowska, Paweł M. pozostaje do dyspozycji Prokuratury Krajowej w Krakowie i Katowicach.

 

"Misiek" najprawdopodobniej jeszcze w piątek zostanie przesłuchany.

 

"Istnieją podejrzenia, że w najbliższym czasie Paweł M. mógł opuścić Włochy"

 

W czwartek wieczorem mł. insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji informował, że Paweł M. został zatrzymany dzięki współpracy polskich i włoskich policjantów.

 

- Natychmiast po zatrzymaniu został przewieziony na lotnisko i przekonwojowany do Polski. Zostanie przewieziony do aresztu śledczego i będzie pozostawał do dyspozycji prokuratury - wyjaśniał Ciarka.

 

Paweł M. przyleciał w asyście polskich policjantów z Mediolanu na lotnisko w Warszawie.

 

Ciarka dodał, że odszukanie "Miśka", zatrzymanie oraz sprowadzenie go do kraju, to sukces polskiej policji.

 

- Istnieją uzasadnione podejrzenia, że w najbliższym czasie Paweł M. mógł opuścić Włochy - powiedział.

 

Paweł M. uważany jest za groźnego przestępcę - lidera gangu niebezpiecznych pseudokibiców z Krakowa. Zatrzymano go pod koniec września we Włoszech na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wystawionego przez polskie organy ścigania. zatrzymaniu M. oczekiwał w areszcie na ekstradycję.

 

Był dwukrotnie karany przez krakowskie sądy

 

Decyzją tamtejszego sądu po kilkunastu dniach wyszedł na wolność i w ramach dozoru miał obowiązek codziennie zgłaszać się na policję.

 

"Misiek" ma w Polsce odpowiedzieć za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, handel narkotykami i usiłowanie zabójstwa. Śledztwo prowadzą prokuratorzy z Katowic i Krakowa wraz z policjantami Centralnego Biura Śledczego Policji.

 

Zastępca Prokuratora Generalnego Beata Marczak informowała we wrześniu, że Paweł M. miał znajdować się w grupie przestępców, wśród której przeprowadzono zatrzymania przed kilkoma miesiącami, ale jak się okazało, wyjechał za granicę. Europejski Nakaz Aresztowania wydano za nim w maju. Prokuratura planowała jak najszybciej sprowadzić "Miśka" do kraju i umieścić go w areszcie śledczym.

 

Paweł M. był wcześniej karany m.in. za to, że w 1998 roku, w czasie meczu Wisły Kraków z włoskim klubem AC Parma, rzucił nożem w piłkarza Dino Baggio, raniąc go. W 2001 roku Sąd Najwyższy utrzymał za ten czyn wyrok 6,5 roku więzienia, orzeczony wobec M. w 2000 roku. Wniosek o kasację został wtedy odrzucony.

 

Przed tą sprawą Paweł M. był dwukrotnie karany przez krakowskie sądy: w maju 1997 roku na półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata za pobicie mieszkańca Krakowa (karę później odwieszono), a w marcu 2000 roku na rok więzienia za pobicie policjanta.

 

maw/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie