USA wzywają do powstrzymania karawany migrantów z Hondurasu

Świat
USA wzywają do powstrzymania karawany migrantów z Hondurasu
EPA/Esteban Biba

Ok. dwa tysiące osób, obywateli Hondurasu, mężczyzn, kobiet i dzieci, przekroczyło we wtorek w Agua Caliente granicę między Hondurasem a Gwatemalą i podążają do Esquipulas we wschodniej Gwatemali, kierując się do Meksyku, by dotrzeć do USA. Prezydent Donald Trump zagroził natychmiastowym odcięciem funduszy pomocowych, jeśli karawana migrantów nie zatrzyma się przed wkroczeniem do USA.

Trump napisał na Twitterze, że "Stany Zjednoczone zdecydowanie poinformowały prezydenta Hondurasu, że jeśli wielka karawana ludzi zmierzających do Stanów Zjednoczonych nie zostanie zatrzymana i zawrócona do Hondurasu, Hondurasowi nie zostaną przekazane żadne pieniądze, ani żadna pomoc, ze skutkiem natychmiastowym!".

 

Natomiast wiceprezydent USA Mike Pence przeprowadził rozmowę telefoniczną z prezydentem Gwatemali Jimmy Moralesem na temat karawany migrantów z Hondurasu i zażądał, by Gwatemala współpracowała z Waszyngtonem nad kontrolą przepływów migracyjnych.

 

Pence przeprowadził także rozmowę z prezydentem Hondurasu Juanem Hernandezem, o której napisał na Twitterze: "Rozmawiałem z prezydentem Hernandezem z Hondurasu o karawanie migrantów zmierzających do Stanów Zjednoczonych. Dostarczyłem ważne przesłanie prezydenta: żadnej więcej pomocy, jeśli karawana nie zostanie zatrzymana. Powiedziałem, że USA nie będzie tolerować tego rażącego lekceważenia naszej granicy i suwerenności".

 

Natomiast rzecznik prasowy departamentu stanu USA poinformował agencję EFE, że rząd USA "pozostaje w kontakcie z władzami Meksyku" w powyższej sprawie.

 

Honduras: to spisek

 

 

"Rząd Hondurasu wzywa obywateli Hondurasu, którzy uczestniczą w tej bezprawnej mobilizacji, aby nie pozwolili, aby byli wykorzystywani przez ruch, który ma charakter wyraźnie polityczny i stara się zakłócić rządzenie krajem, stabilność i pokój w naszych państwach" - podano w oświadczeniu rządu.

 

Grupa ok. 2000 migrantów, obywateli Hondurasu, kieruje się do Stanów Zjednoczonych. We wtorek karawana doszła do Gwatemali, której władze ostrzegły, że nie zostaną wpuszczone osoby, które nie posiadają dokumentów.

 

Wojsko gwatemalskie przeznaczyło do dyspozycji migrantów trzy środki transportu, przeznaczone dla tych, którzy dobrowolnie powrócą na granicę z Hondurasem. Nie jest wiadomo, ile osób skorzystało z tej możliwości.

 

Jak podają lokalne media, nowe osoby dołączają do karawany.

 

Prezydent Gwatemali, Jimmy Morales powiedział: - Dzisiaj (...) staramy się pomóc (...) naszym braciom z Hondurasu, żeby przekonać ich, że to my, obywatele Gwatemali musimy budować Gwatemalę, obywatele Hondurasu, muszą budować Honduras i razem (musimy) stworzyć Amerykę Środkową, w której wszyscy chcemy żyć i zamieszkiwać w pokoju.

 

Władze Meksyku ostrzegły, że migranci nie będą mogli wjechać do tego kraju nielegalnie, co oznacza, że karawana nie osiągnie swego celu, którym jest dotarcie do Stanów Zjednoczonych.

jm/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze