Pinkas: szczepienia najskuteczniejszym sposobem walki z chorobami zakaźnymi

Polska
Pinkas: szczepienia najskuteczniejszym sposobem walki z chorobami zakaźnymi
Wikimedia.org/National Cancer Institute/Diane A. Reid

- Szczepienia to jedno z najpotężniejszych narzędzi, jakim dysponuje zdrowie publiczne; są najskuteczniejszym sposobem walki z niebezpiecznymi, często śmiertelnymi chorobami zakaźnymi - wskazał w środę krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego Jarosław Pinkas. Opinia ma związek z obywatelską inicjatywą ustawodawczą Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop NOP".

Projekt Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop NOP" przewiduje likwidację obowiązku szczepień ochronnych, proponując wprowadzenie zasady dobrowolności. Zakłada możliwość doraźnego nakładania przez ministra zdrowia lub wojewodę obowiązku szczepień w razie zagrożenia epidemicznego lub epidemii. Pierwsze czytanie projektu ma się odbyć w środę wieczorem.


Krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego podnosi w stanowisku, że szczepienia ochronne powinny być zawsze prowadzone w sposób wyprzedzający wystąpienie zachorowań. - Zmiany proponowane przez Stowarzyszenie "Stop NOP" mają na celu w rzeczywistości utrudnić, a nawet uniemożliwić prowadzenie szczepień w Polsce, spowolnić proces zmian legislacyjnych, a także wprowadzić chaos w systemie szczepień - ocenił Pinkas.


Podkreślił, że odmowa zaszczepienia jest decyzją wpływającą nie tylko na zdrowie konkretnego dziecka, ale także na odporność całej populacji. - Spadek wszczepialności poniżej 90 proc. spowoduje nawrót epidemii chorób u nas niewystępujących lub pojawiających się rzadko - zaakcentował.


Analizując proponowane zmiany, konsultant wskazał, że zniesienie obowiązku szczepień na rzecz dobrowolności spowoduje spadek liczby zaszczepionych osób. Nawiązując do postulowanego przez "Stop NOP" wprowadzenie w razie potrzeby konsultacji specjalistycznych w trakcie badań kwalifikujących do szczepień Pinkas wskazał, że taka możliwość już jest.


Odnosząc się zaś do zaproponowanego wprowadzenie obowiązku informowania przez lekarzy na piśmie o wszystkich możliwych niepożądanych odczynach poszczepiennych (NOP) i metodach postępowania w razie ich wystąpienia jako warunku wyrażenia zgody na szczepienie dziecka - konsultant wskazał, że w ulotce szczepionki i tzw. charakterystyce produktu leczniczego informacje te są dostępne.


Komentując postulowaną możliwość zgłoszenia NOP przez osobę zaszczepioną lub jej opiekuna do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej bez weryfikacji zasadności rozpoznania NOP przez lekarza Pinkas podniósł, że takie zgłoszenie (do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych) jest możliwe zgodnie z przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne.


- Czy postulowana dobrowolność, jawne podważanie skuteczności oraz bezpieczeństwa szczepień ochronnych w sytuacji pogarszającej się sytuacji epidemiologicznej w Europie nie powinny budzić niepokoju? Pytanie to jest z gruntu retoryczne. Jednak w obliczu stale narastającej liczby przeciwników szczepień nie wolno nam odstąpić od publicznej debaty na temat znaczenia szczepień ochronnych - zaznaczył Pinkas.


Wskazał, że szczepienia to jedno z najpotężniejszych narzędzi, jakim dysponuje zdrowie publiczne. - Są one najskuteczniejszym sposobem w walce z niebezpiecznymi, często śmiertelnymi chorobami zakaźnymi zagrażającymi zdrowiu i życiu. Są skuteczną i powszechnie społecznie akceptowaną metodą zapobiegania zachorowaniom na choroby zakaźne, zarówno w wymiarze prewencji indywidualnej, jak również kształtowania odporności całej populacji tzw. prewencji zbiorowej - wskazał.


Krajowy konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego podkreślił, że proces wprowadzenia na rynek nowej szczepionki jest bardzo złożony i poprzedzony badaniami klinicznymi przed rejestracją i dopuszczeniem do obrotu i stosowania. Proces ten, jak wskazał, trwa wiele lat i jest kontynuowany po dopuszczeniu do obrotu. - Co więcej, szczepionki podlegają bardziej restrykcyjnym badaniom niż leki. Są również jedynym produktem leczniczym, którego każda seria jest badana przed dopuszczeniem na rynek - podkreślił.


Pinkas przypomniał, że w Polsce ponad 90 proc. rodziców szczepi swoje dzieci zgodnie z kalendarzem szczepień. - Choć nadal działa tzw. odporność zbiorowiskowa, to obawy budzi narastająca wśród rodziców tendencja do nieszczepienia. Rezygnują oni z tego rodzaju profilaktyki ze względu na lęk o zdrowie swojego dziecka. Lęk ten jest celowo podsycany przez aktywistów tzw. ruchów antyszczepionkowych propagandą upowszechniającą nieprawdziwe, często zmanipulowane informacje na temat szczepień - wskazał w stanowisku.


- Zdają się oni zapominać, czy raczej nie chcą przyjąć argumentu, że szczepienia służą zarówno konkretnemu dziecku, jak i całemu społeczeństwu. Dlatego właśnie decyzja o niezaszczepieniu dziecka jest zawsze czymś więcej niż jedynie osobistym wyborem rodziców - zaznaczył.


Pinkas przywołał dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny i Głównego Inspektoratu Sanitarnego z których wynika, że liczba niezaszczepionych dzieci i młodzieży do 19. roku życia (niezależnie od powodów niezaszczepienia) w ostatnich latach znacznie wzrosła. I tak: w 2010 roku odnotowano 3437 odmów, w 2011 roku - 4689, w 2012 roku - 5340, w 2013 roku - 7248. W 2014 roku zarejestrowano 12 681 odmów, w 2015 roku - 16 689, w 2016 roku - 23 147, natomiast w 2017 było ich już 30 089.


Konsultant alarmuje, że jeśli spadek liczby zaszczepionych w populacji pogłębi się do 80-85 proc., to dojdzie do powrotu chorób, które dotychczas były skutecznie zwalczane, a nawet była nadzieja na ich wyeliminowanie. - W pierwszej kolejności będzie to odra, najbardziej zaraźliwa choroba infekcyjna spośród nich, na drugim miejscu krztusiec, następnie niezwykle groźne, powodujące bezpośrednie zagrożenie dla życia: tężec, błonica i polio - wskazał, dodając, że odnotowuje się wzrost zachorowań na odrę i krztusiec.


Pinkas podkreślił, że w wielu krajach nie przewiduje się wprawdzie obowiązku szczepień, ale szczepionki są w pełni refundowane dla osób ubezpieczonych. Stosuje się ponadto wiele systemowych mechanizmów zwiększających nacisk na to, by dzieci były szczepione, np. odmowę przyjęcia dziecka nieszczepionego do szkoły lub przedszkola. Konsultant przekazał, że w Niemczech rodzice pod groźbą kary finansowej są zobowiązani do odbywania spotkań z lekarzem i rozmów na temat szczepień. Podobny obowiązek jest w Stanach Zjednoczonych, Australii i Francji. W Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Francji i Australii dzieci nieszczepione mogą zostać nieprzyjęte do szkoły. W Australii ponadto w ramach programu o nazwie "Nie kłujesz, nie płacimy" zmniejsza się zasiłek rodzinny, jeśli dziecko nie zostało zaszczepione. W Finlandii debatowano nad możliwością pozbawienia rodziców dodatku finansowego za brak szczepień.


Pinkas wskazał, że w krajach, gdzie takiego obowiązku nie ma, panuje duża świadomość prozdrowotna społeczeństwa, dzięki której rodzice nie odstępują od chronienia poprzez szczepienia swoich dzieci przed skutkami chorób zakaźnych. Podał, że tak jest np. w Szwecji, gdzie ponad 90 proc. dzieci jest szczepionych. Według danych UNICEF w Szwecji statystyki "wyszczepialności" przeciwko polio, błonicy, krztuścowi, tężcowi czy Haemophillus influenzae typu b sięgają 98 proc.


- Nieprawdziwe informacje na temat korelacji sczepień z występowaniem chorób w wieku wczesnodziecięcym często stanowią koronny argument przeciwników szczepień na rzecz odstąpienia od tej skutecznej metody profilaktyki. Jednak dotychczasowe wyniki badań klinicznych, z właściwie dobranymi grupami kontrolnymi, oraz inne naukowe badania obserwacyjne, obejmujące duże populacje badanych osób, wykluczają związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy podaniem szczepionek, a np. wystąpieniem autyzmu - napisał.


Pinkas dodał, iż "z przykrością trzeba stwierdzić, że dyskusja na temat szczepień to wciąż dyskurs między nauką a ideologią, choć prawda o szczepieniach jest tylko jedna, potwierdzona naukowo".

 

grz/  PAP

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze