Mercedes, ferrari i porsche z Polski wyprzedzały na ciągłej. Doszło do zderzenia. Nie żyje Słowak

Świat

Szokujące nagranie opublikowała słowacka policja. Niedaleko Dolnego Kubina mercedes, ferrari i porsche z Polski wyprzedzały na ciągłej linii inne samochody. W pewnej chwili doszło do czołowego zderzenia porsche z nadjeżdżającą z przeciwka skodą, którą jechała słowacka rodzina. 57-letni kierowca zginął na miejscu. Miejscowa policja zapowiedziała, że będzie sprawców ścigać "z całą surowością".

Nagranie zostało utrwalone w minioną niedzielę na drodze numer 78 niedaleko Dolnego Kubina. Widać na nim jak przy bardzo dobrej, słonecznej pogodzie trzy luksusowe auta z Polski wyprzedzają na ciągłej linii samochód z wideorejestratorem, a następnie próbują wyprzedzić kolejne auto.

 

Kolizja porsche zakończona tragedią

 

Kierowcy mercedesa manewr się udaje. Jednak w trakcie wyprzedzania przez żółte ferrari z przeciwka nadjeżdża Skoda Fabia kombi.

 

Kierowca ferrari przerwał gwałtownym hamowaniem wyprzedzanie. Jadące za nim porsche nie zdążyło się zatrzymać odpowiednio szybko i doszło do kontaktu.

 

Zaraz potem kierowca porsche, które jechało jako ostatnie, wykonał gwałtowny zwrot w lewo, aby uciec przed hamującym ferrari i uderzył czołowo w skodę. Jechała nią słowacka rodzina. 57-letni kierujący tym autem zginął na miejscu.

 

Kierowca ferrari to 27-letni Polak

 

Według rzecznika policji Ziliny, Radki Moravčíka, do tej pory udało się ustalić, że ferrari prowadził 27-letni Polak.

 

- Za nim jechał 42-letni kierowca w Porsche Cayenne. Kierowca chcąc uniknąć zderzenia podjął próbę hamowania. Manewr odbywał się w miejscu zabronionym, o czym informowały poziome znaki drogowe - przekazał rzecznik policji agencji tasr.


Jak dodał, w wyniku wypadku 57-letni kierowca skody odniósł bardzo ciężkie obrażenia. Poszkodowany zostali także pasażerowie - 50-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna.

 

Słowacki policjant poinformował także, że 42-letni kierowca porsche został zatrzymany.

 

Policja będzie bezkompromisowa

 

- Straty materialne zostały tymczasowo oszacowane na 35,5 tys. euro. W związku z tragicznym wypadkiem drogowym, obecnie prowadzone są działania i środki na dużą skalę zgodnie z Kodeksem postępowania karnego. Policja będzie bezkompromisowa i wykorzysta wszystkie możliwości, aby wyjaśnić tę tragedię. Obecnie toczy się śledztwo - powiedział Moravčík.

 

Samochody poruszały się w kierunku Polski, na trasie do Orawskiego Podzamcza.

 

 

polsatnews.pl, tasr.sk

msl/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze