Kornel Morawiecki: nie widzę potrzeby baz NATO w Polsce. To jakby szykowanie nas do wojny

Polska
Kornel Morawiecki: nie widzę potrzeby baz NATO w Polsce. To jakby szykowanie nas do wojny
Polsat News

- Ja patrzę z pewną rezerwą na tę inicjatywę polsko-amerykańską. Wolałbym, żebyśmy polskie pieniądze wydawali na polską armię, na polskich żołnierzy, niż na amerykańskich - powiedział w czwartek w RMF FM marszałek senior Sejmu Kornel Morawiecki. Stwierdził, że "nie widzi agresywnej polityki rosyjskiej", a jego zdaniem to "Kijów najpierw puścił czołgi, samoloty i armaty na Donbas".

W ubiegłym tygodniu prezydent Andrzej Duda podczas spotkania w Waszyngtonie z prezydentem USA Donaldem Trumpem wyraził nadzieję na wspólne zbudowanie w Polsce amerykańskiej bazy wojskowej. Nazwana wstępnie "Fort Trump" miałaby kosztować - według prezydenta Stanów Zjednoczonych - ponad dwa mld dolarów. Przywódcy podpisali też wspólną deklarację, która m.in. mówi, że Polska i USA zobowiązują się do rozważenia wariantów wzmocnienia militarnej roli USA w Polsce.

 

Kornel Morawiecki pytany w RMF FM o to, czy budowa baz wojskowych na terenach Polski może "drażnić Rosjan" przyznał, że nie, ale "każde łamanie praw międzynarodowych to jest bardzo ryzykowne, strasznie ryzykowne".


Jak wskazał, Rosjanie "jeden raz" złamali umowę, gdy zajęli Krym. - Wcześniej myśmy bombardując Belgrad doprowadzili do oderwania Kosowa od Serbii, i myśmy zaczęli łamać prawo międzynarodowe - mówił przewodniczący koła poselskiego Wolni i Solidarni.


Zaznaczył, że nie widzi potrzeby budowania baz NATO, bo - jak dodał - "to jest jakby szykowanie nas do wojny".

 

"Starajmy się poprawić stosunki z Rosją"

 

- My się starajmy poprawić stosunki z Rosją, starajmy się nasycić ten cały układ polityki wschodniej jakąś taką pozytywną treścią, nie szukajmy zwady tutaj. (...) Nie jest w naszym interesie zmierzać w kierunku, w którym będzie zaostrzała się sytuacja polsko-rosyjska. Ani w rosyjskim, ani w naszym - wyjaśnił ojciec premiera.


Odnosząc się do kwestii relacji z Rosją Kornel Morawiecki ocenił, że "polskie elity, polskie media, polski rząd nastawia Polaków przeciwko Rosjanom".

 

- Rosyjskie elity, rosyjski rząd, rosyjskie media nastawiają Rosjan przeciwko Polakom. Przecież to jest coś niesamowicie szkodliwego dla obu tych naszych narodów - dodał.

 

"Nie widzę agresywnej polityki Rosji"


Zapytany, czy według niego Rosja nie prowadzi "agresywnej polityki" stwierdził, że "tej agresywnej polityki rosyjskiej tak specjalnie nie widzi". Odniósł się także do sytuacji na wschodzie Ukrainy, mówiąc, że to "Kijów najpierw puścił czołgi i samoloty i armaty na Donbas ".

 

- Przecież tam była sprawa wielkiego zawirowania związana z prezydentem Janukowyczem, który miał olbrzymie poparcie demokratyczne na wschodzie - zaznaczył marszałek senior. 

 

Konflikt na wschodzie Ukrainy trwa od 2014 roku, kiedy po ucieczce z kraju prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza i aneksji Krymu przez Rosję wspierani przez Moskwę separatyści utworzyli dwie samozwańcze republiki ludowe - doniecką i ługańską. W wyniku walk w tym regionie zginęło dotychczas ponad 10 tys. ludzi.

 

RMF FM, PAP, polsatnews.pl

 

 

msl/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze