Trzaskowski i Schetyna na stacjach metra. "Chcemy uzmysłowić konsekwencje orzeczenia TSUE"

Polska

- Chcemy uzmysłowić Polakom, jakie konsekwencje może mieć orzeczenie TSUE ws. reformy sądownictwa w Polsce dla inwestycji w Warszawie; ponad 40 proc. z nich zostało sfinansowanych ze środków UE - powiedział kandydat na prezydenta stolicy Rafał Trzaskowski inaugurując akcję "Metro Europa".

Komisja Europejska podjęła w poniedziałek decyzję o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości UE skargi przeciwko Polsce w związku z przepisami ustawy o Sądzie Najwyższym. KE występuje o rozpatrzenie sprawy przez sędziów w Luksemburgu w trybie przyspieszonym. Chce również, aby TSUE wydał tymczasową decyzję zabezpieczającą (tzw. środki tymczasowe), aby do czasu wydania ostatecznego orzeczenia niektóre przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym pozostały zawieszone.

 

W ramach akcji "Metro Europa" kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Warszawy, razem z przewodniczącym PO Grzegorzem Schetyną, rozdawał ulotki wyborcze i rozmawiał z warszawiakami w pobliżu kilku stacji metra. Towarzyszyli im inni politycy KO, m.in. poseł Marcin Kierwiński, przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska, przewodniczący klubu PO w Radzie Miasta Jarosław Szostakowski, kandydat na wiceprezydenta Paweł Rabiej oraz lider warszawskiej Nowoczesnej Sławomir Potapowicz.

 

Schetyna ocenił, że w wyborach w Warszawie będzie "ciężki bój do ostatniego dnia". - Jeżeli będzie druga tura, to (bój) do ostatniej godziny kampanii, ale wierzę w Rafała Trzaskowskiego, on jest osobą, która nie udaje, której miłość do Warszawy jest prawdziwa. Wierzę w jego zwycięstwo - powiedział lider PO. Zapewnił, że Trzaskowski nie traktuje wyborów w stolicy "jako elementu kariery politycznej".

"Próba oszustwa wyborczego jest zagrożeniem dla przyszłości miasta"

 

Aktywność Trzaskowskiego rozpoczęła się od porannej konferencji prasowej razem ze Schetyną przy stacji metra Kabaty. Politycy Platformy nawiązali do poniedziałkowej decyzji KE. - Dzisiaj będziemy z panem przewodniczącym (Schetyną) i członkami Koalicji Obywatelskiej rozmawiać z warszawiankami i warszawiakami na kilku stacjach metra (...) Chcemy uzmysłowić Polakom, co się w ostatnich dniach wydarzyło - oświadczył.

 

Dodał, że wtorkowe rozmowy z mieszkańcami stolicy mają dotyczyć konsekwencji, jakie orzeczenie TSUE ws. Polski, może mieć dla inwestycji, zarówno w Warszawie, jak i całej Polsce. Podkreślił, że ponad 40 proc. inwestycji w stolicy zrealizowano ze środków unijnych. Dzięki temu - jak wskazał - została dofinansowana m.in. budowa: metra, Centrum Nauki Kopernik, szkół oraz dróg.

 

Schetyna ocenił, że PiS realizuje politykę, która może zakończyć się wyprowadzeniem Polski z UE. - Patryk Jaki pisze scenariusze następnych dzielnic, a jest kolegą z klubu parlamentarnego (byłego) ministra (środowiska, Jana) Szyszki, który mordował Puszczę Białowieską. To właśnie te decyzje wywołały reakcję TSUE. Warszawa dzisiaj jest zagrożona taką polityką - podkreślił.

 

Jego zdaniem, obecnie "musimy walczyć" o możliwość dalszej modernizacji kraju. - Dziś obietnice i próba oszustwa wyborczego jest zagrożeniem dla przyszłości miasta. Każdego dnia będziemy przekonywać warszawiaków, że żarty się skończyły, że trzeba ratować Warszawę przed PiS-em i kandydatem PiS na prezydenta - mówił lider PO.

 

"Wyobraź sobie Warszawę bez II linii metra"

 

Po konferencji na Kabatach, Trzaskowski i Schetyna oraz towarzyszący im politycy i współpracownicy, metrem pojechali na stację Wilanowska, gdzie rozdawali ulotki i rozmawiali z przechodniami. Następnie politycy udali się na stację Politechnika, gdzie również przekonywali do poparcia PO i Trzaskowskiego w zbliżających się wyborach samorządowych. Ostatnim przystankiem była stacja Młociny.

 

Platforma przygotowała także spot, w którym pokazano m.in. polityków PiS, a lektor mówi: "PiS krok po kroku wyprowadza Polskę w UE. Prezydent (Andrzej) Duda nazywa Unię Europejską wyimaginowaną wspólnotą, z której dla nas niewiele wynika. Patryk Jaki lubi wpis, w którym flagę unijną porównano do szmaty".

 

Następnie lektor mówi, że Polska dostała z UE ponad 400 mld zł, a sama Warszawa 17 mld zł. - A teraz wyobraź sobie Warszawę bez II linii metra, kolei na lotnisko, Centrum Nauki Kopernik, 60 nowoczesnych tramwajów i wielu nowych dróg, placów i rond. Teraz ty zdecydujesz, czy pieniądze z Unii wciąż będą poprawiały jakość twojego życia - mówi lektor w spocie, na końcu którego pokazano logo Koalicji Obywatelskiej.

 

 

PAP

zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze