Morawiecki: zgłosiliśmy do prokuratury sprawę podpisów zmarłych osób na naszych listach

Polska
Morawiecki: zgłosiliśmy do prokuratury sprawę podpisów zmarłych osób na naszych listach
PAP/Roman Zawistowski

- Zgłosiliśmy do prokuratury sprawę dotyczącą list wyborczych, na których znalazły się podpisy osób zmarłych - powiedział w poniedziałek lider Wolnych i Solidarnych Kornel Morawiecki. Zaznaczył, że sztab nie wyjaśnił, kto je zebrał. - Może w naszych strukturach byli ludzie, którzy próbowali nam zaszkodzić - ocenił.

W piątek portal tvn24.pl poinformował, że przedstawiciel Wolnych i Solidarnych Kornela Morawieckiego użył siły wobec jednego z członków komisji wyborczej w Warszawie, członkowie WiS próbowali też zarejestrować listę wyborczą z podpisami zmarłych osób. Komisja zakwestionowała 198 podpisów z 200. Ma zawiadomić prokuraturę.

 

Kornel Morawiecki został zapytany przez dziennikarzy w Sejmie, jak odnosi się do zarzutów, że na liście poparcia znajdują się osoby nieżyjące. - Mój kolega ze sztabu zgłosił to na policję, a pełnomocnik wyborczy zgłosił (sprawę - red.) do prokuratury - powiedział polityk. - Nie mamy pojęcia jak to się stało. Trzeba przeprowadzić śledztwo i wyjaśnić tę sprawę - dodał.

 

"Może ktoś chciał nam zaszkodzić"

 

Pytany, czy sam sztab próbował to wyjaśnić, Morawiecki odpowiedział: "My nie wiemy, kto zbierał podpisy". Nie wykluczył, że ws. podpisów doszło do prowokacji lub celowego działania, aby zdyskredytować ugrupowanie Wolni i Solidarni. - Może w naszych strukturach byli ludzie, którzy chcieli nam zaszkodzić - zaznaczył Kornel Morawiecki.

 

Jak podkreślił, jeżeli okaże się, że osoba, która sfałszowała podpisy, albo przepisała listy z poprzednich wyborów, to "sama się wykluczyła z grona porządnych osób". Morawiecki mówił również, że ma pretensje do komisji wyborczej, bo niektórzy przedstawiciele WiS zostali potraktowani "obcesowo". 

 

PAP

 

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze