Janusz Korwin-Mikke zaparkował w niedozwolonym miejscu. "Capnęła go straż miejska"

Polska
Janusz Korwin-Mikke zaparkował w niedozwolonym miejscu. "Capnęła go straż miejska"
Twitter.com/Jan Mencwel

Lider partii Wolność wjechał na skwer na Placu Narutowicza na warszawskiej Ochocie. "Straż miejska go nie oszczędziła i prawidłowo!" - napisali na Facebooku aktywiści z ruchu Miasto Jest Nasze. Opublikowali też zdjęcie Janusza Korwin-Mikkego, na auto którego straż miejska założyła blokadę.

"Dziś na #PlacNarutowicza - #RuchyMiejskie wybrały tramwaj, inni nielegalne parkowanie" - napisała z kolei na Twitterze kandydatka ruchów miejskich na prezydenta Warszawy Justyna Glusman.

 

 

 

"Biedny Janusz Korwin-Mikke myślał, że plac Narutowicza to parking i capnęła go straż miejska. Następnym razem polecam tramwaj" - dodał Jan Mencwel, prezes Miasto Jest Nasze.

 

 

W marcu w Warszawie założono 2,5 tys. blokad na koła. To więcej niż w całym ubiegłym roku. Strażnicy miejscy mieli w planach zakup nowych szczęk na koła i zapowiadali, że kontroli będzie więcej. 

 

Mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu, w zależności od powagi wykroczenia, może wynieść od 100 do 300 zł.

 

polsatnews.pl

prz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze