24-godzinny dyżury pediatryczne w dzielnicach; urzędy czynne nawet do 20:00. Plan Jakiego na stolicę

Polska

- Przywrócimy 24-godzinny dyżur pediatryczny w każdej dzielnicy - zapowiedział podczas regionalnej konwencji PiS w Warszawie kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta stolicy Patryk Jaki. Dodał, że wprowadzi zasadę, że dwa razy w tygodniu urzędy w mieście będą czynne do godz. 20, powstanie więcej mieszkań oraz trzecia i czwarta linia metra.

Jaki zwrócił uwagę, że wszystkie badania pokazuję, że jest problem z dostępem do służby zdrowia w mieście. - Przywrócimy 24-godzinny dyżur pediatryczny w każdej dzielnicy - zapowiedział.

 

- Wprowadzimy instytucję głównego lekarza m. stołecznego Warszawy - dodał. Jego zdaniem osoba ta będzie miała "szczególne uprawnienia, aby uporządkować ten cały system, w którym panuje kompletny bałagan". - Mieszkańcy mają słuszne pretensje, że nie wiedzą, gdzie dostać się do specjalisty, gdzie mają znaleźć miejsce dla swojego dziecka czy swojej rodziny - podkreślił polityk.

 

- Wprowadzimy program "zdrowa warszawska rodzina" - zapowiedział. - To będą dodatkowe programy profilaktyczne, które będą zapobiegały chorobom przewlekłym. Będziemy chcieli wyznaczyć w każdej dzielnicy Warszawy specjalny teren, na którym będzie mogło powstać targowisko ze zdrową, ekologiczną żywnością - oświadczył.

 

Jaki zadeklarował też wprowadzenie "przyjaznego urzędu". - Warszawiacy pracują najdłużej w tej części Europy - zaznaczył. - Nie może być tak, że jak chcą coś załatwić w urzędzie, to często muszą wziąć urlop, bo urzędy są zazwyczaj czynne do godz. 16. - zauważył. - Będziemy chcieli wprowadzić zasadę, że dwa dni w tygodniu warszawskie urzędy będą czynne do godz. 20 - zapowiedział Patryk Jaki.

 

"Będziemy budować więcej mieszkań"

 

- W przeciągu w ostatnich 12 lat miasto budowało około 280 mieszkań rocznie. Zawrotna liczba. Trzeba sobie zadać pytanie, w czyim interesie jest to, żeby tak mało miasto budowało mieszkań. Oczywiście, że deweloperów. Jak miasto nie ma swoich mieszkań, deweloperzy mogą dyktować ceny i za najem, i za zakup mieszkania - zauważył Jaki.

 

Budowę mieszkań komunalnych i socjalnych zaliczył do podstawowych zadań samorządu. - Skończymy z dyktatem deweloperów i będziemy chcieli budować pięć razy więcej mieszkań, jestem przekonany, że można to zrobić razem z programem Mieszkanie+ - zadeklarował.

 

Przypomniał ustawę przekształcającą użytkowanie wieczyste we własność, przygotowaną przez rząd PiS. - Chcemy nie tylko zakończyć szaloną politykę podnoszenia cen za użytkowanie wieczyste, klub radnych PiS przygotował uchwałę o 99-procentowej bonifikacie przy zmianie użytkowania wieczystego we własność i wykupie mieszkania - podkreślił.

 

- Powrócimy do polityki śp. profesora Lecha Kaczyńskiego wykupu mieszkań komunalnych - zapowiedział. Ocenił, że możliwość wykupu mieszkań przez lokatorów jest w interesie miasta, któremu brakuje środków na ich utrzymanie. Dodał, że będzie się to odbywało na zasadzie "jedno mieszkanie sprzedane, jedno wybudowane, dlatego, że Warszawa musi posiadać swój zasób mieszkaniowy".

 

- Będziemy chcieli wprowadzić bon mieszkaniowy, który sprawi, że jeżeli miasto nie będzie w stanie zapewnić mieszkania osobie, która czeka w kolejce na mieszkanie socjalne bądź komunalne, będzie stosowało dopłatę w postaci bonu mieszkaniowego do 1000 zł, jeżeli te osoby znajda mieszkanie na wynajem - powiedział Jaki.

 

"Powstanie trzecia i czwarta linia metra"

 

Patryk Jaki powiedział, że ważnym punktem w jego programie jest komunikacja w Warszawie. Krytykował władze ratusza i prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz za niewywiązywanie się z obietnic wyborczych w tym zakresie. Dodał, że PO i Gronkiewicz-Waltz w 2006 r. zobowiązała się, że powstanie w dwie kadencje pięć mostów, a - podkreślił - w trzy kadencje powstał jeden most zaplanowany jeszcze przez byłego prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego.

 

- Stworzymy spójny system komunikacji zbiorowej, który będzie łączył w sobie nowe linie metra, (linie) tramwajowe i również linie kolejowe - zadeklarował Jaki.

 

Kandydat Zjednoczonej Prawicy zauważył również, że Warszawa nie ma ani jednej pełnej obwodnicy, a zasługuje na dwie obwodnice. - Chcemy podjąć zobowiązanie, jeżeli zostanę prezydentem m.st. Warszawy, to we współpracy z rządem, który wreszcie porządnie się za to zabrał, Warszawa będzie miała wreszcie porządne obwodnice, na które już dawno zasługuje - zapowiedział Jaki.

 

Zadeklarował, że po ewentualnej wygranej "poważnie zabierze się" też za budowę parkingów, w tym podziemnych. Podkreślił, że to jest jego kolejne zobowiązanie. Wskazywał, że mimo obietnic PO i Gronkiewicz-Waltz takie parkingi podziemne nie powstały.

 

Jaki podziękował premierowi Mateuszowi Morawieckiego za wsparcie planów budowy metra. - Wsparcie rządowe, które gwarantuje, że wybudujemy trzecią i czwarta linię metra - zaznaczył.

 

Mówił, że w porównaniu z innymi stolicami państwa z Europy środkowowschodniej Warszawa ma mniej kilometrów metra. - Wybudujemy trzecią i czwartą linie metra w przeciągu dwóch kadencji - zadeklarował Jaki. Zapowiedział także inwestycje w trasy tramwajowe. Przekonywał, że Warszawa nie wykorzystuje zasobów związanych z infrastrukturą kolejową i nie powstał nawet plan stworzenia "ringu" kolejowego wokół Warszawy.

 

"Musi powstać CPK"

 

Jaki zwrócił uwagę, że w ostatnim roku ruch na lotnisku na Okęciu wzrósł o 26 proc. - Lotnisko Chopina jest praktycznie całkowicie zakorkowane, a w kolejnych latach będzie coraz gorzej. Nie ma też możliwości w tej chwili, aby Okęcie rozbudować. My stoimy przed wyzwaniem: jeśli chcemy, aby Warszawa się rozwijała, jeżeli chcemy, żeby Warszawa była silnym ośrodkiem biznesowym, to musimy budować Centralny Port Komunikacyjny - ocenił.

 

Tłumaczył, że jeśli obecnie Okęcie jest "zakorkowane", to bardzo trudno jest otwierać nowe kierunki lotów. - A przecież Warszawę stać na to i Warszawa przecież musi mieć takie lotnisko, o takiej wielkości i o takich możliwościach jak inne miasta, inne metropolie na świecie - podkreślił polityk. - Jeśli chcemy zapewnić szanse rozwojowe Warszawie na kolejne 100 lat musi powstać Centralny Port Komunikacyjny, który będzie komplementarny wobec Okęcia - oświadczył.

 

Jaki zadeklarował też, że bardzo ważna jest również "polityka rowerowa". Zauważył, że w ostatnich latach w tym obszarze udało się dużo zrobić. Zwrócił tu uwagę m.in. na system wypożyczalni miejskich rowerów. - Chcielibyśmy go rozwinąć - zapowiedział.

 

Zapowiedział też budowę szlaków rowerowych. Tłumaczył, że szlaki rowerowe różnią się od ścieżek rowerowych tym, że "szlaki rowerowe planuje się tak, żeby nigdy nie były w poprzek dróg samochodowych i dróg dla pieszych". - Będziemy chcieli wprowadzić tę ideę znaną z zachodnich państw, znaczy szlaki rowerowe - powiedział Patryk Jaki.

 

"Wymienimy wszystkie piece miejskie tzw. kopciuchy"

 

- Wymienimy i to w przeciągu jednej kadencji wszystkie tzw. kopciuchy miejskie, od razu zrobimy to jednym machnięciem, to co nie udało się latami, my to zrobimy od razu, skorzystamy z rządowego programu "Czyste powietrze" - zapowiedział Jaki.

 

Podkreślił, że dobra współpraca rządu z samorządem zapewni, że środki na walkę o czyste powietrze trafią do Warszawy. - Każdy z państwa, kto dzisiaj nie dysponuje nowoczesnym systemem grzewczym, często nie z własnej winy, bo jest to związane z ubóstwem energetycznym, będzie mógł szybko wymienić swój piec na nowy - zadeklarował kandydat na prezydenta.

 

Dodał, że będzie chciał wprowadzić miejską politykę bonu antysmogowego. Tłumaczył, że jeżeli komuś z uwagi na wymianę pieca na nowoczesny wzrosną koszty ogrzewania, tam miasto we współpracy m.in. z rządem wprowadzi rekompensatę tych środków. - Dodatkowo zbudujemy fundusz przyłączeniowy - tam, gdzie kogoś nie będzie stać, aby dołączyć się do nowoczesnych źródeł ogrzewania, miasto wprowadzi fundusz przyłączeniowy - powiedział Jaki. Podkreślił też, że pojazdy komunikacji miejskiej konsekwentnie i szybko będą zmieniane na nisko lub zeroemisyjne.

 

"Należy zmienić politykę zarządzania odpadami w stolicy"

 

- To jest wstyd na cały świat, że po prostu wylewają się śmieci z warszawskich osiedli. Doprowadziła do tego niestety władza Platformy Obywatelskiej - oświadczył kandydat na prezydenta. Według niego Warszawa przez 12 lat nie zbudowała nawet jednej nowoczesnej instalacji do zarządzania odpadami.

 

Zwrócił też uwagę, że w rankingach Komisji Europejskiej dotyczących sortowania odpadów Warszawa znajduje się na samym końcu zestawienia. - Dlatego będziemy chcieli zmienić całkowicie politykę zarządzania odpadami, w ogóle politykę ekologiczna w Warszawie - zapewnił Jaki. Zapowiedział też skanalizowanie Warszawy. - To już dawno powinno się stać. W XXI w. w stolicy Europy, metropolii o dużych aspiracjach, żeby szambiarki jeździły jeszcze w niektórych miejscach? - wskazał.

 

- Zbudujemy nowoczesne instalacje do zarządzania odpadami, takie jakie są dzisiaj znane na świecie w dużych miastach - biogazownie, sortownie" - oświadczył Jaki. Zapowiedział też demonopolizację rynku śmieciowego w Warszawie. "Tak, żeby oferta była szersza, żeby koszty obsługi wywozu odpadów nie rosły tak jak rosną w tej chwili w Warszawie - dodał polityk. 

 

Bezgotówkowe bony na adopcję zwierząt ze schroniska

 

- Chcemy by miasto przeznaczyło specjalny program na pomoc zwierzętom. Chcemy wprowadzić bon dla osób, które będą chciały adoptować zwierzaka ze schroniska, bon bezgotówkowy - powiedział Jaki podczas sobotniej konwencji PiS.

 

Dzięki takiemu bonowi - wyjaśnił - bezgotówkowo byłyby rozliczane nakłady na opiekę weterynaryjna i pożywienie adoptowanego zwierzaka. - Są miejsca w samorządzie, gdzie to bardzo dobrze się sprawdza. Wielu seniorów w Warszawie dzisiaj - ze względu na taką, a nie inną sytuację - nie stać na to, by adoptować zwierzę, choć bardzo by chcieli. Lepiej by kot czy pies zamiast przebywać w schronisku, by miał prawdziwą rodzinę, prawdziwa miłość. Bardzo nam na tym zależy - podkreślił Patryk Jaki.

 

Zapowiedział też przeprowadzenie remontu stołecznego schroniska dla zwierząt "Na Paluchu", gdzie - jak mówił - potrzebna jest budowa nowego szpitala.

 

"Dwa razy więcej miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego"

 

- Będziemy chcieli wprowadzić nowe standardy, nowe procedury, rozmowy z deweloperami w Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy - podkreślił.

 

- Dodatkowo będziemy chcieli zmienić sposób uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, czyli przekazać przygotowanie tych planów do dzielnic - zaznaczył Jaki. Według niego, teraz często jest tak w Radzie Miasta Stołecznego Warszawy, że gdy przychodzi ten plan, "to radni pytają, gdzie jest ta ulica". - Dlatego lepiej, żeby przygotowanie tych planów było blisko mieszkańców, bliżej dzielnicy - zapowiedział. - Bardzo zależy nam, aby odbudować politykę przestrzenną Warszawy - podkreślił Jaki.

 

"Będziemy chcieli odbudować Pałac Saski"

 

- Chciałbym też wrócić do idei odbudowy Placu Piłsudskiego, będziemy chcieli odbudować Pałac Saski - zapowiedział Jaki.

 

Zadeklarował również, że zadba o powstańców warszawskich. - To jest szczególne zobowiązanie naszego miasta, żeby o nich zadbać. Będziemy chcieli wprowadzić transport dedykowany, specjalny pod dom powstańców warszawskich, będzie przyjeżdżał specjalny transport. Jak powstaniec warszawski będzie chciał dostać się do lekarza, albo pojechać do szkoły opowiedzieć, jak było podczas Powstania Warszawskiego, miasto to bierze na siebie - zapowiedział polityk.

 

Podkreślił, że zbuduje dom dla kombatanta "z prawdziwego zdarzenia". Dodał, że w ramach "patriotycznej Warszawy" będzie mu zależało, aby warszawska oświata "pamiętała o wspaniałym dziedzictwie naszego miasta". - W warszawskich szkołach, placówkach edukacyjnych powrócimy do silnej polityki pokazującej dlaczego warto być dumnym z Warszawy - powiedział Jaki.

 

Wyjaśnił, że w szkołach będą pokazywane "piękne chwile Warszawy jak Powstanie Warszawskie, zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej". - Będziemy pokazywali historię Witolda Pileckiego, Żołnierzy Wyklętych, ludzi z Solidarności, którzy doprowadzili do przewrotu. To wszytko musi wreszcie trafić do szkół - mówił Jaki.

 

"Mam dość słuchania ciągle, że w Warszawie czegoś się nie da"

 

Jaki w swoim wystąpieniu przypomniał obietnice wyborcze z kilku kampanii obecnej prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz i porównywał je z obietnicami obecnego kandydata Koalicji Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego. Ocenił, że większość obietnic Trzaskowskiego to niezrealizowane obietnice z kampanii Gronkiewicz-Waltz. - Ja już mam dość słuchania ciągle tego, że w Warszawie czegoś się nie da. Warszawa może więcej - oświadczył.

 

- Wystarczy chcieć, wystarczy, żeby mieć pogląd, że Warszawa nie może się rozwijać pod dyktando grup interesów - podkreślił Patryk Jaki.

 

PAP, fot. PAP/Jacek Turczyk

nro/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze