Kandydat PiS na burmistrza Żywca krytykuje Porozumienie za poparcie obecnego włodarza

Polska
Kandydat PiS na burmistrza Żywca krytykuje Porozumienie za poparcie obecnego włodarza
Wikimedia Commons/Żywiec

Kandydat PiS na burmistrza Żywca Andrzej Widzyk skrytykował w piątek lokalne struktury partii Porozumienie za poparcie w wyborach obecnego włodarza miasta Antoniego Szlagora. - Dobrze mieć dwóch kandydatów - odpowiedział Mariusz Bury z partii Jarosława Gowina.

Widzyk skierował w piątek list do prezesa Porozumienia, wicepremiera Jarosława Gowina. - Składam na pana ręce protest przeciw działaniom władz lokalnych Porozumienia w powiecie żywieckim. 19 września oficjalnie poparły kandydaturę Antoniego Szlagora - napisał w liście, który opublikował na swojej stronie na portalu społecznościowym. Jak podkreślił, "decyzja ta jest zaskoczeniem dla środowisk prawicowych, ponieważ Antoni Szlagor wielokrotnie krytykował działania rządu Zjednoczonej Prawicy". Widzyk przypomniał, że 1 maja poparcia Szlagorowi udzieliły lokalne struktury SLD.

 

Kandydat PiS podkreślił, że wsparcie dla obecnego burmistrza "jest wielkim błędem i szkodzi Zjednoczonej Prawicy, która powinna wspierać wyłonionych z własnego grona kandydatów, a nie postkomunistów".

 

"Większe szanse ma kandydat prawicowy"

 

Mariusz Bury, lider Porozumienia w powiecie żywieckim, zaznaczył, że krok przez nich podjęty wzmacnia prawą stronę w mieście. - W tej chwili prawica ma jednego kandydata wystawionego przez PiS i drugiego popieranego przez Porozumienie Jarosława Gowina. Antoni Szlagor jest potentatem i powinien zostać ponownie wybrany - uważa Bury.

 

Według niego jeden kandydat obozu prawicy w wyborach, przy wielu pretendentach - jak się wyraził - "anty-PiS", miałby mniejsze szanse. - Teraz szanse, że w drugiej turze znajdzie się przynajmniej jeden kandydat prawicowy, są większe. Czy to będzie osoba bezpośrednio wystawiona przez środowisko PiS, czy kandydat popierany przez Porozumienie, to nadal będzie to kandydat prawicy - podkreślił Bury.

 

Jeden z liderów PiS na Żywiecczyźnie, poseł Kazimierz Matuszny powiedział, że list do Jarosława Gowina był indywidualną inicjatywą Widzyka. - Ja go jeszcze nawet nie widziałem - podkreślił.

 

"Mamy swojego kandydata i powinniśmy go popierać"

 

Poseł zaznaczył zarazem, że negatywnie odbiera decyzję Porozumienia.

 

- Politycznie jest to negatywne. Mamy swojego kandydata i powinniśmy go popierać. Żywiec jest jednak skomplikowanym miastem - zauważył Matuszny.

 

O fotel burmistrza Żywca oprócz obecnego szefa magistratu Antoniego Szlagora, który kandyduje z własnego komitetu "Naprzód Żywiec" oraz wspieranego przez PiS Andrzeja Widzyka, ubiega się m.in. także posłanka PO Małgorzata Pępek.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze