Sondaż: myślą o odejściu ze służby. A MSWiA zapowiada propozycje dla policji

Polska
Sondaż: myślą o odejściu ze służby. A MSWiA zapowiada propozycje dla policji
Polsat News

51 proc. funkcjonariuszy, którzy wzięli udział w sondzie przeprowadzonej przez NSZZ Policjantów, odpowiedziało twierdząco na pytanie, czy zamierzają odejść ze służby "w związku z aktualną sytuacją w policji". Szef MSWiA zaprosił związkowców na rozmowy na piątek, 21 września. Prawdopodobnie przedstawi propozycję porozumienia z protestującymi od lipca służbami mundurowymi.

W sondzie przeprowadzonej przez NSZZ Policjantów udział wzięło 10073 mundurowych. 5151 z nich  stwierdziło, że myśli o odejściu z policji, zastanawia się nad tym 4128 mundurowych (41 proc.), a zaledwie 8 proc. nie bierze takiego rozwiązania pod uwagę.

 

"Liczby są zatrważające"

 

- Te liczby są zatrważające. I pokazują skalę niezadowolenia funkcjonariuszy - podkreśla Andrzej Szary, wiceprzewodniczący ZG NSZZ Policjantów w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".


Z szacunków związkowców wynika, że w grupie osób wypowiadających się w sondzie są m.in. funkcjonariusze, którzy w ciągu najbliższych dwóch lat nabędą prawo do maksymalnej emerytury. 

 

- Do końca 2020 r. pełne uprawnienia uzyska około 8 tys. policjantów - wyjaśnia Szary. - Trzeba mieć na swoim koncie 28 lat, 6 miesięcy i jeden dzień służby. Dłuższy staż nie wpływa już na zwiększenie wysokości świadczenia - dodaje.

 

Ponad dwa miesiące protestu

 

Funkcjonariusze służb mundurowych protestują od 10 lipca. Od tego dnia unikają wystawiania mandatów, zamiast tego stosują pouczenia. Z tego powodu wpływy z mandatów spadły o blisko połowę. Do budżetu w sierpniu z tytułu grzywien nakładanych w formie mandatu karnego wpłynęło 25 348 409 zł, podczas gdy w ubiegłym roku 50 237 578 zł.   

 

Pod koniec sierpnia rozszerzyli protest o elementy strajku włoskiego. Czynności wykonują drobiazgowo, do celów służbowych nie używają telefonów prywatnych.

 

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński zaprosił związkowców na spotkanie w piątek, 21 września. Według Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych to zapowiedź przedstawienia propozycji zawarcia porozumienia. 

 

Początkowo związkowcy domagali się podwyżek o 650 zł, powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego i odmrożenia waloryzacji pensji. 


Później Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów poinformował o gotowości do ustępstw, m.in. w sprawie powrotu do poprzedniego systemu emerytalnego. Zapowiedział też zgodę na pozostawienie 25-letniego okresu służby, ale podkreślił żądanie likwidacji zapisu określającego wiek, od którego funkcjonariusze mogą przechodzić na emeryturę. Obecnie to 55 lat.

 

Według danych policja.pl na 1 stycznia 2018 r., "stan etatowy" w policji wynosi 103 309, a wakatów jest 4621. Ponad 52 proc. policjantów ma wyższe wykształcenie, 45 proc. jest w wieku 31-40 lat, a 4 proc. ma powyżej 50 lat.

 

Do protestu chcą dołączyć pracownicy cywilni

 

Resort może chcieć załagodzić protest podległych mu służb, gdyż na 2 października związkowcy zaplanowali w Warszawie dużą manifestację. Zapowiedź wzięcia w niej udziału zgłaszają również funkcjonariusze, którzy nie należą do związków zawodowych.

 

Tymczasem o planowanym dołączeniu do protestu służb mundurowych poinformowali m.in. informatycy, księgowe, finansiści i inni cywilni pracownicy policji

 

Związkowcy zapytali ministra o powody, dla których postulaty pracowników policji są przez niego "od wielu miesięcy ignorowane, zaś zwiększenie wynagrodzeń dokonywane jest w ramach policji tylko dla policjantów, z pominięciem pracowników Policji".

 

W Holandii policjanci zapowiedzieli zamknięcie komisariatów

 

Podobny protest od wielu miesięcy prowadzili holenderscy policjanci. Domagali się poprawy warunków pracy. Chcieli również zakończenia długotrwałego konfliktu wokół układu zbiorowego pracy policji. W lipcu związki zawodowe odrzuciły nową umowę zbiorową, która zakładała wzrost płac o 7 procent.

 

W końcu tamtejsi związkowcy zapowiedzieli zamknięcie komisariatów na cały weekend (15-16 lipca) i reagowanie wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia. Mieli również odstąpić od zabezpieczania imprez masowych. Holenderska liga piłki nożnej nie wykluczała nawet, że będzie musiała odwołać mecze.

 

8 proc. podwyżki, wyższe premie, przejrzyste awanse

 

W dniu rozpoczęcia najostrzejszej formy protestu holenderskie Ministerstwo Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa zawarło ze związkowcami porozumienie, które zakłada podwyżki w wysokości ponad 8 proc. (rozłożone na trzy lata) i jednorazową wypłatę w wysokości 400 euro za 2018 r. oraz w styczniu kolejny jednorazowy dodatek - również w wysokości 400 euro. Od 2019 r. ma również wzrosnąć premia roczna holenderskich funkcjonariuszy.

Wśród zapisów porozumienia znalazł się również punkt regulujący awanse służbowe - mają być bardziej przejrzyste.

Nowy układ zbiorowy obejmie 65 tys. holenderskich funkcjonariuszy policji. Ma obowiązywać w latach 2018 - 2020.

 

Dziennik Gazeta Prawna, polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze