"Zacieśnianie sojuszu idzie w dobrym kierunku. Jesteśmy krok bliżej do stałych baz USA"

Polska
"Zacieśnianie sojuszu idzie w dobrym kierunku. Jesteśmy krok bliżej do stałych baz USA"
PAP/EPA/Tasos Katopodis/POOL

- Nie widać sygnałów, które można traktować niepokojąco, za to widać, że postępuje proces zacieśniania sojuszu między Polską a USA i jesteśmy krok bliżej do stałych baz USA w Polsce - ocenił ekspert ds. wschodnich Grzegorz Kuczyński po spotkaniu Duda-Trump.

W ocenie eksperta Grzegorza Kuczyńskiego klimat konferencji prasowej po spotkaniu prezydentów Andrzeja Dudy i Donalda Trumpa pozwala sądzić, że ich spotkanie przebiegło w dobrej atmosferze.

 

- Spotkanie przebiegło tak, jak można było oczekiwać. Nie widać sygnałów, które należałoby traktować jako niepokojące. Wygląda na to, że proces zacieśniania sojuszu z USA i marsz ku stałej obecności wojsk USA w Polsce idzie w dobrym kierunku - skwitował Kuczyński.

 

Podczas wspólnej konferencji prasowej z Andrzejem Dudą prezydent USA poinformował, że Polska jest gotowa partycypować w kosztach utrzymania stałej bazy wojskowej USA w Polsce. "Biorąc pod uwagę merkantylny sposób prowadzenia polityki przez Donalda Trumpa zaproponowanie konkretnych kwot przez stronę polską było bardzo dobrym posunięciem" - ocenił Kuczyński i dodał, że uważa, iż po tym spotkaniu "jesteśmy krok bliżej do powstania stałej bazy wojskowej USA w Polsce, niż dalej".

 

Biznes i bazy wojskowe

 

- Nasze merkantylne podejście do polityki może dziwić, czy nawet oburzać, ale z punktu widzenia Donalda Trumpa i polityki amerykańskiej trzeba pamiętać, że takie kwestie jak walka o obecność i udziały w rynku gazowym Europy Środkowej i Wschodniej (...), czy kwestia ceł i sporów z UE, przekładają się na konkretne, duże pieniądze, które Amerykanie zyskują - podkreślił. Przyznał on, że zaproszenie do inwestowania w naszym kraju, jakie prezydent Duda złożył amerykańskim firmom, także przybliża budowę stałej bazy wojskowej.

 

- Im większa obecność biznesowa Amerykanów w Polsce, tym większe prawdopodobieństwo, że Amerykanom z czysto pragmatycznych powodów, będzie zależało na tym, by było bezpieczniej - dodał Kuczyński i podkreślił, że nie należało oczekiwać po tym spotkaniu konkretnych dat, lokalizacji i kwot dotyczących budowy bazy wojskowej USA w Polsce, ponieważ takie sprawy "załatwia się latami, a nie miesiącami".

 

Zagrożenia ze strony Rosji

 

Podczas swojego wystąpienia prezydent Polski wiele miejsca poświęcił Rosji i jej działaniom gospodarczym i militarnym, m.in. zbrojeniom w obwodzie kaliningradzkim. Zdaniem Kuczyńskiego w ten sposób Duda dobrze wykorzystał okazję, by przedstawić światu nasz punkt widzenia tych działań. - Tę konferencję transmitowało wiele telewizji, była odbierana w USA i innych krajach. Z tego powodu ta konferencja była okazją dla prezydenta Dudy do przekazania naszego stanowiska, i to nie tylko na zasadzie, że my zawsze mówimy, że Rosja jest zagrożeniem. (...) To wystąpienie było pełne faktów, prezydent Duda dobrze wytłumaczył, na czym zagrożenie rosyjskie w sferze militarnej, czy energetycznej polega - ocenił Kuczyński.

 

Jego zdaniem Duda i Trump są zgodni co do oceny działań Rosji, mimo, że "Trumpowi można zarzucić pewną słabość do Rosji". - Polski przywódca używał dużo mocniejszych słów, niż Trump, ale jest zgoda co do ogólnego kierunku (...), widać, że nastawienie do Rosji jest bardzo negatywne - stwierdził Kuczyński.

 

Ekspert ds. wschodnich pokreślił, że w rozmowach obu prezydentów pojawił się wątek Nord Stream 2. - W połączeniu z tym, że nie tak dawno w Moskwie był sekretarz USA ds. energii Rick Perry i powtórzył tam groźbę, że USA gotowe są nałożyć sankcje w związku z tym gazociągiem, to jest sygnał o tyle pozytywny, że Donald Trump nie zmienił opinii w tej kwestii. A to, że nie zmienia swego stanowiska, to już też dla nas dobry sygnał - przyznał Kuczyński.

 

Szef MSZ Jacek Czaputowicz stwierdził z kolei, że deklaracja podpisana przez prezydentów Polski i USA "daje pewną perspektywę współpracy w najbliższych latach". Jak dodał, wizytę prezydenta Dudy w Białym Domu "trzeba ocenić bardzo pozytywnie".

 

 

 

W programie "Nowy Dzień" w Polsat News o spotkaniu prezydentów Polski i USA rozmawiali: Witold Jurasz (były dyplomata) i dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas (politolog, amerykanista).

 

 

PAP

mta/zdr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze