We Włoszech brakuje 53 tys. pielęgniarek. Najtrudniejsza sytuacja panuje na południu

Świat
We Włoszech brakuje 53 tys. pielęgniarek. Najtrudniejsza sytuacja panuje na południu

"We Włoszech brakuje 53 tysięcy pielęgniarek" - podano w ogłoszonym w poniedziałek raporcie związku tej grupy zawodowej. Każda pielęgniarka zajmuje się średnio dwa razy większą liczbą pacjentów niż powinna.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w regionie Kampania na południu, gdzie w placówkach służby zdrowia brakuje 9 tysięcy osób personelu pielęgniarskiego.

 

Ta grupa zawodowa coraz bardziej się starzeje - podkreśla związek. Obecnie średnia wieku wynosi 50 i pół roku. W szpitalach i przychodniach nie tworzy się nowych miejsc pracy, bo nie ma pieniędzy na etaty. Spada też liczba kandydatów i kandydatek do tego zawodu.

 

W rezultacie, jak wynika z zaprezentowanych statystyk, podczas gdy jedna pielęgniarka powinna mieć pod opieką nie więcej niż 6 pacjentów na zmianie, zajmuje się prawie dwa razy większą ich liczbą, a w niektórych szpitalach - nawet 17 chorymi.

 

Źle opłacany i zestresowany

 

Jak zauważono, w związku z trudną sytuacją w służbie zdrowia najczęściej stosowane są prowizoryczne rozwiązania i zamiast tworzyć nowe miejsca pracy i przyjmować pracowników, szuka się tymczasowych zastępstw. - Ten mechanizm prowadzi zaś do tego, że personel jest coraz bardziej zestresowany i coraz gorzej opłacany - podkreślił związek.

 

W sprawozdaniu ilustrującym sytuację w poszczególnych 20 regionach kraju zwraca się uwagę na to, że także Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) w dokumencie na temat Włoch odnotowała wysoką liczbę lekarzy w stosunku do liczby mieszkańców i niski wskaźnik personelu pielęgniarskiego.

 

Prezentację danych związek zakończył apelem o pilne rozmowy z minister zdrowia Giulią Grillo i władzami regionów.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze