Lokalne władze: prawdopodobnie ponad 100 ofiar tajfunu na Filipinach

Świat

Burmistrz miasta Itogon Victorio Palangdan stwierdził, że Tajfun zabił prawdopodobnie ponad 100 osób, głównie górników. Oficjalnie potwierdzone przez filipiński rząd jest 36 ofiar. Po spustoszeniu północnych Filipin tajfun Mangkhut dotarł w niedzielę rano czasu polskiego do chińskiego wybrzeża. Żywioł osłabł, ale wciąż stanowi zagrożenie dla miast w delcie Rzeki Perłowej, w tym Hongkongu i Makau.

Na schron z górnikami ok. 200 km na północ od stołecznej Manili miała osunąć się część góry. 

 

W wyniku przejścia cyklonu tropikalnego Mangkhut śmierć na Filipinach poniosło prawdopodobnie ponad 100 osób - przekazał w wywiadzie radiowym burmistrz miasta Itogon Victorio Palangdan. Ocenił, że nie ma większych szans, iż zaginieni górnicy żyją. Policja poinformowała, że po osunięciu góry zaginionych jest co najmniej 40 osób.

 

Filipińskie władze oficjalnie potwierdziły śmierć 36 osób; wcześniejszy bilans mówił o 29 ofiarach śmiertelnych.

 

Zgodnie z informacjami filipińskiego koordynatora ds. klęsk żywiołowych najwięcej osób zginęło w regionie autonomicznym Cordillera. Większość z nich została pochłonięta przez osuwiska spowodowane ulewami. Niektórzy stracili życie w swych domach zniszczonych przez gwałtowne wichury.

 

Tajfun dotarł do Chin

 

Po spustoszeniu północnych Filipin tajfun Mangkhut dotarł w niedzielę rano czasu polskiego do chińskiego wybrzeża. Żywioł osłabł, ale wciąż stanowi zagrożenie dla miast w delcie Rzeki Perłowej, w tym Hongkongu i Makau.

 

Tajfun ma obecnie 2. kategorię w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Porywy wiatru osiągają prędkość ok. 160 km nad godz.

 

Władze Hongkongu zarządziły ewakuację mieszkańców domów zagrożonych powodzią, które są zlokalizowane w niżej położonej części aglomeracji. Odwołano większość lotów. 

 

Wstępny bilans na Luzonie wskazuje m.in. na zerwane dachy, zdewastowane uprawy rolne, zniszczony terminal lotniczy w mieście Tuguegarao oraz wywołane ulewami lokalne podtopienia.

 

Mangkhut został zakwalifikowany przez amerykańskie centrum ostrzegania przed tajfunami z siedzibą na Hawajach jako "intensywny huragan" kategorii 5 w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Uznano go za najsilniejszy w tym roku cyklon tropikalny. Wstępny bilans wskazuje m.in. na zerwane dachy, zdewastowane uprawy rolne, zniszczony terminal lotniczy w mieście Tuguegarao oraz wywołane ulewami lokalne podtopienia.

 

Jak podała filipińska służba meteorologiczna, prędkość wiatru nad Luzonem osiągała w porywach 255 km/h. Zdaniem metereologów siła tajfunu stopniowo maleje.

 

Mangkhut to jeden z najsilniejszych tajfunów, które w ostatnich latach nawiedziły Filipiny. W listopadzie 2013 roku tajfun Haiyan spowodował śmierć ponad 6 tysięcy ludzi, a ponad 4 mln pozbawił dachu nad głową.

 

PAP

jm/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze