Naimski: do 2030 r. nawet 10 GW w farmach wiatrowych na Bałtyku

Polska
Naimski: do 2030 r. nawet 10 GW w farmach wiatrowych na Bałtyku
Wikimedia Commons

Morskie farmy wiatrowe o mocy nawet 10 GW mocy mogą powstać w latach 2025 - 2030 blisko polskiego Wybrzeża - powiedział w trakcie polsko-duńskiej konferencji w Kopenhadze pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski. Z kolei minister energii Krzysztof Tchórzewski zapewnił, że "że nie ma powiązania między Baltic Pipe i offshore".

- Polskie Sieci Elektroenergetyczne pracują nad budową sieci, które wykorzystywać będą farmy wiatrowe na Bałtyku - dodał.

 

Podczas polsko - duńskiej konferencji energetycznej, Naimski mówił o współpracy krajów bałtyckich w różnych obszarach, w tym energetyce. W jego opinii współpraca przy farmach wiatrowych na Bałtyku to szansa dla polskich firm.

 

- Mamy w naszych planach strategicznych miejsce dla offshore w nadchodzących dwóch dekadach. Oznacza to, że do 2025-30 będzie miejsce dla 10 GW farm wiatrowych blisko brzegów polskich- powiedział. Jak zaznaczył, PSE pracują nad możliwą siecią przesyłową na morzu w pobliżu Polski, którą będzie można połączyć wszelkich zainteresowanych.

 

"Nie ma powiązań między Baltic Pipe i offshore"

 

Ze strony Danii nie ma warunku: morskie farmy wiatrowe na polskim Bałtyku w zamian za zgodę na gazociąg Baltic Pipe - zapewnił w poniedziałek w Kopenhadze minister energii Krzysztof Tchórzewski.

 

- Nie ma takiego warunku, by duńska zgoda na Baltic Pipe była uzależniona od ich wejścia na polski Bałtyk z projektami offshore - powiedział minister. (...) W Europie jest przyjęty system aukcyjny i my nie mamy możliwości, by komukolwiek cokolwiek obiecać - podkreślił Tchórzewski. Ale zadeklarował jednocześnie, że w Polsce zostaną stworzone dobre warunki do rozwoju morskiej energetyki wiatrowej.

 

Jak mówił - z jego rozmów z duńskimi przedsiębiorcami, którzy uczestniczyli w polsko-duńskiej konferencji energetycznej w Kopenhadze, wynika, że są oni „niezwykle zainteresowani” dostawą urządzeń do kogeneracji (jednoczesna produkcja ciepła i energii elektrycznej). To interesuje ich bardziej niż offshore - ujawnił Tchórzewski. 

 

Offshore jako preferowany rodzaj odnawialnych źródeł energii

 

Zainteresowanie budową morskich farm wiatrowych na Bałtyku wyraża szereg inwestorów. W planach najbardziej zaawansowane są Polenergia wraz z Equinor (dawny Statoil) i PGE, natomiast rozważają to m.in. Orlen i Tauron. Z prezentowanych dotychczas szacunków branży wiatrowej wynika, że na Bałtyku w przyszłej dekadzie mogłyby powstać farmy o mocy 6-8 GW. Dodatkowo ich budowa będzie impulsem dla rozwoju m.in. przemysłu i portów. Rząd wielokrotnie deklarował, że offshore jest jedną z preferowanych rodzajów odnawialnych źródeł energii.

 

PAP

mos/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze