Apel Kanady do reżimu syryjskiego i Rosji o ochronę cywilów w Idlib

Świat
Apel Kanady do reżimu syryjskiego i Rosji o ochronę cywilów w Idlib
Wikimedia Commons/Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej

Kanada jest zaniepokojona potencjalną ofensywą reżimu syryjskiego w prowincji Idlib, która miałaby katastrofalne konsekwencje humanitarne dla 3 mln cywilów znajdujących się na tym obszarze - głosi opublikowane w czwartek oświadczenie minister spraw zagranicznych Chrystii Freeland.

Od kilku tygodni siły lojalne wobec rządu w Damaszku przygotowują się do zbrojnej ofensywy na prowincję Idlib, ostatnią kontrolowaną przez rebeliantów. Swoje działania prowadzą w koordynacji z Moskwą oraz Teheranem, sojusznikami reżimu prezydenta Syrii Baszara el-Asada.

 

- Jesteśmy głęboko zaniepokojeni, że reżim Asada może znowu użyć broni chemicznej przeciwko własnemu narodowi w Idlib, co stanowiłoby zbrodnię wojenną - stwierdziła Freeland w oświadczeniu.

 

- Rosja i Iran, jako sojusznicy syryjskiego reżimu, ponoszą moralną odpowiedzialność za trwające nadal cierpienia narodu syryjskiego oraz zniszczenia i śmierć powodowane przez każdą ofensywę, czy atak z użyciem broni chemicznej przeprowadzony przez reżim Asada - dodała.

 

Kanada bezwzględnie potępia wszelkie ataki na cywilów, pracowników pomocowych i cywilną infrastrukturę oraz wzywa reżim syryjski do poszanowania międzynarodowego prawa humanitarnego, ochronę cywilów i udzielenie nieograniczonego dostępu dla pomocy humanitarnej - czytamy w oświadczeniu.

 

- Kanada monitoruje zmieniającą się sytuację humanitarną w Idlib i gotowa jest podjąć działanie w razie konieczności - zapewniła minister.

 

"wojska francuskie są gotowe zaatakować cele w Syrii"

 

Wcześniej w czwartek szef sztabu generalnego sił zbrojnych Francji gen. Francois Lecointre oświadczył, że wojska francuskie są gotowe zaatakować cele w Syrii, jeśli w oczekiwanej ofensywie sił rządowych na kontrolowaną przez rebeliantów prowincję Idlib będzie użyta broń chemiczna.

 

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo zapowiedział w zeszłym tygodniu, że Waszyngton będzie traktował atak sił lojalnych wobec Asada na Idlib jako eskalację wojny w Syrii. Departament Stanu USA ostrzegł, że USA zareagują na jakikolwiek atak chemiczny syryjskich sił rządowych.

 

Idlib jest jedną z tzw. stref deeskalacji utworzonych w Syrii po wcześniejszych rozmowach pokojowych Rosji, Turcji i Iranu. Wojska Asada zwróciły się w kierunku tej enklawy po odbiciu, przy wsparciu rosyjskich sił zbrojnych, rebelianckich terytoriów na południu kraju. Wielu bojowników z tych regionów, w tym ze Wschodniej Guty, skierowano właśnie do Idlib.

 

PAP

las/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze