Gumowy ponton, zamiast promu w Wielkopolsce. "Jak to zobaczyłem, to się roześmiałem"

Polska

Prom, który przewoził przez Wartę auta i mieszkańców wielkopolskiego Orzechowa, ze względu na zły stan został wycofany z użytku. Zastąpiono go niewielkim, gumowym pontonem. Teraz zmotoryzowani mieszkańcy miejscowości, aby przedostać się przez rzekę muszą skorzystać z mostu, nadrabiając około 20 kilometrów drogi.

Prom, który do tej pory kursował na Warcie między miejscowościami Orzechowo i Dębno, został wyprodukowany w 1966 roku. Jednostka nie przeszła badań technicznych i nie dostała atestu. Specjaliści orzekli, że nadaje się do generalnego remontu.

 

- Koszt remontu był na tyle wysoki, że doszliśmy do wniosku, że lepiej pozyskać nową jednostkę - powiedział Polsat News Marcin Bednarz Starosta Środy Wielkopolskiej.  

 

Nowej jednostki nie udało się jednak kupić, bo nikt nie zgłosił się do przetargu. Niebawem ma zostać ogłoszony nowy. Cała procedura może potrać kolejnych kilka miesięcy. Do tego czasu władze zdecydowały, że mieszkańców, jak i pracowników okolicznych zakładów będzie przewoził ponton.

 

Zmieszczą się dwa rowery 

 

- Prom pontonowy. Jak to zobaczyłem, to się roześmiałem - powiedział Polsat News Romuald Wiesiński, mieszkaniec Orzechowa.

 

Gumowy ponton ma swoje ograniczenia. Może zabrać na pokład najwyżej dwa rowery i dwie osoby.

 

Zainteresowanie nowym środkiem transportu jest niewielkie, bo ponton nie wzbudza zaufania. Część ludzi się po prostu boi - stwierdził Mariusz Marczak, który od 26 lat przeprawia ludzi promem w Orzechowie.

 

Problemu nie byłoby, gdyby przeprawa promowa została zastąpiona mostem, ale okoliczne gminy nie potrafią porozumieć się w sprawie jego budowy.

 

Polsat News, polsatnews.pl

dk/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze