Ruszył remont Drogi Narewkowskiej w Puszczy Białowieskiej. Wbrew zaleceniom Komisji Europejskiej

Polska
Ruszył remont Drogi Narewkowskiej w Puszczy Białowieskiej. Wbrew zaleceniom Komisji Europejskiej
zdj. ilustracyjne/Polsat News

"Lasy Państwowe znów niszczą puszczę i łamią żądanie Komisji Europejskiej" - napisała Pracownia na rzecz Wszystkich Istot informując, że Lasy Państwowe wbrew rozpoczęły prace na Drodze Narewkowskiej. Według aktywistów, nowa nawierzchnia może stać się powodem zwiększonej liczby kolizji samochodów ze zwierzętami.

Droga Narewkowska prowadzi przez Puszczę Białowieską. Korzystają z niej okoliczni mieszkańcy i turyści, aby szybciej dojechać z Białowieży do Narewki.

 

- Jadąc drogą wojewódzką muszą pokonać w tym celu 40 km, podczas gdy jadąc drogą Narewkowską - 22 km. To nie tylko krótszy czas przejazdu, ale też niemal o połowę mniej zużytego paliwa, oszczędność nie tylko dla kieszeni, ale i środowiska - mówił w czerwcu polsatnews.pl Jarosław Krawczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

 

Gdy droga się wysłużyła, Lasy Państwowe podjęły decyzję o jej remoncie i położeniu nowej nawierzchni. Inwestycja finansowana z Funduszu Leśnego ma kosztować 12 mln zł.

 

Przeciwko remontowi zaprotestowali ekolodzy i naukowcy. Według nich ruch na drodze się zwiększy i wzrośnie ryzyko kolizji ze zwierzętami kopytnymi, najeżdżania na płazy, gady i chronione bezkręgowce. Droga leży w obszarze Natura 2000, przecina również szlaki migracyjne łosi i dzików - argumentowali badacze m.in. z Uniwersytetów Warszawskiego, Gdańskiego Wrocławskiego i Zielonogórskiego. Apel w tej sprawie trafił do ministra Henryka Kowalczyka. Podpisało go 18 tys. osób.

 

Komisja Europejska sugerowała wstrzymanie prac

 

Ekolodzy złożyli także skargę do Komisji Europejskiej. W czerwcu Komisja wnioskowała od Ministerstwa Środowiska o wstrzymanie prac do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. Niezadowolenie z tego powodu wyrazili okoliczni mieszkańcy.

 

- Drogę zablokowała nam jedna organizacja: Pracownia Na Rzecz Wszystkich Istot, która twierdzi, że tu miała być nawierzchnia asfaltowa. A to jest nawierzchnia mineralno-emulsyjna, która jest kładziona "na zimno", czyli w temperaturze powyżej 10 stopni, a asfalt kładzie się w 300 stopniach. Argumenty te są bardzo rozdmuchane - mówił jeden z mieszkańców rejonu Białowieży w programie "Interwencja". 

 

"W związku z zakończeniem się okresu lęgowego ptaków, 3 września wznowione zostały prace przy modernizacji drogi Narewkowskiej. Dzięki temu remont tej ważnej dla mieszkańców i turystów trasy ma szanse zakończyć się jeszcze w 2018 r." - głosi komunikat na stronie Regionalnej Dyrekcji lasów Państwowych w Bialymstoku.

 

W środę Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zamieściła zdjęcia ze wznowienia prac. Według ekologów, zignorowanie głosu obywateli i naukowców, którzy sprzeciwiali się remontowi jest skandalem.

 

 

Pomysł remontu krytykował także Biebrzański Park Narodowy, porównując Drogę Narewkowską z Carską Drogą biegnącą przez park.

 

Kierowcy często nie stosują się tam do ograniczenia prędkości do 50 km/h, a pod kołami ginie wiele zwierząt. Według Nadleśnictwa Białowieża na nowej Drodze Narewkowskiej ograniczenie prędkości wyniesie 30 km/h, a "w praktyce dopuszczalna prędkość, to będzie 40 km/h". 

 

 

polsatnews.pl

mta/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze