Była prezes i jej zastępca wygrali proces z PGNiG. Dostali zaległą odprawę

Polska
Była prezes i jej zastępca wygrali proces z PGNiG. Dostali zaległą odprawę
Wikimedia Commons/zdj.ilustracyjne

Po wyroku sądu apelacyjnego komornik zablokował konto PGNiG i przelał na konto byłej prezes Grażyny Piotrowskiej-Oliwy i jej zastępcy Radosława Dudzińskiego ponad 2 mln zł zaległej odprawy. Obojgu menedżerom zarzucono, że nie uprzedzili rządu, kierowanego przez Donalda Tuska, o zamiarze podpisania polsko-rosyjskiego memorandum gazowego. Teraz kobieta rozważa pozwy za naruszanie dobrego imienia.

W połowie sierpnia byli menedżerowie dostali zaległą odprawę (811,8 tys. zł i 738 tys. zł) wraz z odsetkami przysługującymi za pięć lat opóźnienia. Łącznie przelano im na konta ponad 2 mln zł - informuje "Puls Biznesu". 

 

Była prezes PGNiG Grażyna Piotrowska-Oliwa straciła stanowisko w 2013 r., a wraz z nią odwołano jej zastępcę Radosława Dudzińskiego. Zarzucano im, że nie uprzedzili rządu, kierowanego przez Donalda Tuska, o zamiarze podpisania polsko-rosyjskiego memorandum gazowego. Krytyce werbalnej towarzyszyły sankcje finansowe - rada nadzorcza postanowiła nie wypłacać im odprawy.

 

- Uważam, że moje dobre imię jest od 2013 r. uporczywie i publicznie naruszane, czego konsekwencje odczuwam cały czas w mojej działalności zawodowej, nawet w sektorze prywatnym. Dlatego z moimi doradcami prawnymi rozważam powództwo przeciwko osobom prywatnym, które to imię naruszały i naruszają - powiedziała Piotrowska-Oliwa w rozmowie z "PB". Wśród tych osób wskazuje m.in. byłego premiera Donalda Tuska i obecnego prezesa PGNiG Piotra Woźniaka. Według niej ich działania "nosiły i noszą cechy biznesowego stalkingu".

 

PAP

mos/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze