Chiny: dramatyczne sceny przed szpitalem. Furgonetka wjechała w ludzi. Zginęły cztery osoby

Świat

Rozpędzona furgonetka wjechała w grupę pieszych i osób na skuterach oraz motocyklach. Do wypadku doszło przed szpitalem w Nanning na południu Chin, w pobliżu granicy z Wietnamem. Na zdjęciach i filmach z miejsca wypadku, które pojawiły się w sieciach społecznościowych, widać wiele ciał leżących na jezdni. Do rannych natychmiast wybiegł personel szpitala. Zginęły 4 osoby, a 19 jest rannych.

Do wypadku doszło w środę wieczorem (czwartek rano czasu polskiego). Nie ustalono jeszcze dokładnej jego przyczyny, prawdopodobnie doszło do awarii hamulców. Kierowca furgonetki został zatrzymany. 

 

Według informacji dziennika "Daily Mail", kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Rozpędzony samochód staranował pieszych i motocyklistów, by w końcu zatrzymać się na słupie. Część osób znalazła się pod furgonetką, świadkowie musieli podnieść pojazd, by je uwolnić.  

 

 

Pierwszej pomocy ofiarom udzielały pielęgniarki i lekarze ze szpitala, przed którym doszło do wypadku. Na nagraniach widać kobietę w pielęgniarskim kitlu wykonującą sztuczne oddychanie. 

 

Daily Mail, polsatnews.pl  

grz/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze