Czaputowicz po rozmowach z szefem niemieckiego MSZ: Nord Stream 2 jest szkodliwy

Polska
Czaputowicz po rozmowach z szefem niemieckiego MSZ: Nord Stream 2 jest szkodliwy
PAP/Andrzej Grygiel

- Uważamy, że gazociąg Nord Stream 2 ma wymiar geopolityczny, jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę - podkreślił w poniedziałek szef MSZ Jacek Czaputowicz, po spotkaniu z szefem niemieckiej dyplomacji. Pytany przez dziennikarzy, czy w trakcie rozmów pojawił się temat reparacji wojennych, stwierdził, że "jeszcze nie".

Szefowie MSZ Niemiec i Polski pytani byli na wspólnej konferencji prasowej, czy podczas ich rozmów pojawił się temat Nord Stream 2, oraz czy strona niemiecka rozumie obawy strony polskiej w tej sprawie.

 

Czaputowicz podkreślił, że stanowisko Polski różni się w tej kwestii od stanowiska niemieckiego. - Mówiąc w skrócie widzimy teraz ten spór jako istniejący między USA a Niemcami - zaznaczył.

 

Dodał, że prezydent USA Donald Trump i inni przedstawiciele administracji amerykańskiej twierdzą, że Nord Stream 2 będzie kolejnym "instrumentem" dostarczania środków finansowych dla Rosji, która wykorzysta je na modernizację swojej armii.

 

- Ta diagnoza była przedstawiana wcześniej przez Polskę - powiedział Czaputowicz podkreślając, że strona polska uważa, że ten gazociąg ma wymiar geopolityczny, jest szkodliwy i stawia w bardzo trudnej sytuacji Ukrainę.

 

- W tym sporze amerykańsko-niemieckim jesteśmy po stronie USA dlatego, że te argumenty są bardziej przekonujące, zresztą sami je wcześniej podnosiliśmy - oświadczył Czaputowicz.

 

Heiko Maas: Niemcy nie podzielają obaw polskiego rządu

 

Szef MSZ Niemiec Heiko Maas powiedział, że w Niemczech panuje przekonanie, iż ten gazociąg nie doprowadzi w Europie do uzależnienia od Rosji w kwestii dostaw gazu. Dodał, iż znane im są obawy polskiego rządu, ale Niemcy ich nie podzielają.

 

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej przez Morze Bałtyckie z Wyborga w Rosji do Greifswaldu w Niemczech. Gazociąg ma być gotowy do końca 2019 roku, w następnym roku Rosja zamierza znacznie ograniczyć przesyłanie gazu rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się temu projektowi.

 

Nord Stream 2 ma biec równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Partnerami rosyjskiego Gazpromu w tym projekcie są zachodnie firmy energetyczne: austriacka OMV, niemieckie BASF-Wintershall i Uniper, francuska Engie i brytyjsko-holenderska Royal Dutch Shell.

 

Rosyjski Gazprom zapowiada, że po wybudowaniu Nord Stream 2 tranzyt przez Ukrainę może być utrzymany w "pewnej skali", przy czym strona ukraińska powinna uzasadnić "celowość ekonomiczną nowego kontraktu" tranzytowego.

 

Temat reparacji i ustawy o IPN

 

Podczas poniedziałkowego briefingu szefów niemieckiej i polskiej dyplomacji dziennikarze pytali Czaputowicza, czy w trakcie rozmów pojawił się temat reparacji wojennych. - Gdy idzie o reparacje, nie rozmawialiśmy jeszcze dziś na ten temat, ale chcę przedstawić nasze stanowisko; jest to wynik mojej wizyty (w Berlinie) w styczniu, spotkania z (ówczesnym) ministrem spraw zagranicznych Niemiec, Sigmarem Gabrielem - powiedział szef polskiego MSZ.

 

Jak podkreślił, ustalono wtedy, że "obie strony są gotowe do spotkania grupy ekspertów, które zbadają ten temat". - W Polsce trwa dyskusja, toczą się prace analityczne. Chodzi o to, że ten okres jest ciągle żywy, okres II wojny światowej, w pamięci Polaków. Istnieje poczucie niesprawiedliwego potraktowania Polski, jeśli porównamy straty Polski, poniesione podczas II wojny światowej, a także to, co Polska jako reparacje uzyskała, do tego jak to było w stosunku do innych państw. Widzimy tu rzucającą się w oczy dysproporcję - podkreślał Czaputowicz. - Myślę, że na te tematy trzeba rozmawiać i ja traktuję stanowisko niemieckie wówczas wyrażone jako gotowość do dyskusji na ten temat - dodał.

 

Niemieccy dziennikarze pytali, czy w trakcie dyskusji szefowie MSZ poruszyli temat nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Jak relacjonował Maas, otrzymał on zapewnienie, że po ostatnich zmianach "dyskusja się nie zaostrzyła". - Dlatego mam nadzieję, że ta dyskusja wokół tego drażliwego i delikatnego tematu rozwinie świadomość i uczuli nas wszystkich na niego - powiedział.

 

Czaputowicz przypomniał, że polski parlament zmienił niektóre zapisy ustawy, została też podpisana wspólna deklaracja przez premierów Polski i Izraela. - Myślę, że to była dobra decyzja. Sytuacja i dyskusja, bardzo emocjonalna dotycząca tej problematyki, jest dzisiaj łagodniejsza, opowiadamy się za pogłębionymi badaniami naukowymi dotyczącymi Holokaustu na terenach Polski, na terenach Europy - dodał.

 

Wizyta w Auschwitz 

 

Podczas poniedziałkowej wizyty w byłym niemieckim obozie Auschwitz Heiko Maas złożył wieniec przed Ścianą Straceń na dziedzińcu bloku 11, gdzie Niemcy rozstrzelali ok. 5,5 tysiąca osób, głównie Polaków, więźniów osadzonych w obozowym areszcie i tzw. więźniów policyjnych skazanych na śmierć przez sąd doraźny gestapo.

 

- Piekło na ziemi - to niemieckie dzieło nosiło imię Auschwitz. Pełni smutku i wstydu chylimy czoła przed kobietami, mężczyznami i dziećmi, których miliony tutaj i w innych miejscach zginęły z rąk narodowych socjalistów. Z testamentu ofiar wyrasta odpowiedzialność Niemiec, by bronić nienaruszalności ludzkiej godności - wszędzie i każdego dnia. Ta odpowiedzialność nigdy się nie skończy - napisał szef niemieckiej dyplomacji w muzealnej księdze pamiątkowej.

 

W drugiej części wizyty goście odwiedzili były obóz Auschwitz II-Birkenau. Przeszli wzdłuż rampy kolejowej, na której lekarze SS dokonywali selekcji Żydów, a także zobaczyli ruiny komory gazowej i krematorium II. Maas postawił znicz na pomniku upamiętniającym ofiary obozu.

 

Później Czaputowicz i Maas rozmawiali w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach koło Oświęcimia. Szef polskiego MSZ poinformował dziennikarzy, że w czasie tego spotkania poprosił niemieckiego ministra o przedstawienie informacji nt. niedawnego spotkania kanclerz Angeli Merkel z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i uzyskał odpowiedź, że "dotyczyło ono całego szeregu problemów międzynarodowych".

 

PAP

mta/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze