Ciężarówka z towarem, ale bez hamulców. Bus tak przeładowany, że kierowcy odebrano prawo jazdy

Świat
Ciężarówka z towarem, ale bez hamulców. Bus tak przeładowany, że kierowcy odebrano prawo jazdy
Statens vegvesen

Oba samochody na polskich tablicach rejestracyjnych zostały zatrzymane w Norwegii. Ciężarówkę bez hamulców prowadził Ukrainiec, kierowcą busa z przyczepą był Polak - stracił prawo jazdy i dostał mandat w wysokości 10 tys. koron (ok. 4,5 tys. zł). To kara za to, że, jego pojazd z przyczepą nie powinien ważyć więcej niż 7 ton, tymczasem sama przyczepa ważyła niemal dwa razy tyle, bo 13,3 tony.

Policję o podejrzanych dźwiękach wydawanych przez ciężarówkę zawiadomił kierowca jadących tuż za tirem.


Ciężarówkę wiozącą 22 tony drewna norweska policja i inspektorzy Zarządu Dróg i Autostrad (Statens vegvesen) zatrzymali w Ler, niewielkiej wsi położonej ok. 20 km na południe od Trondheim. 

 

Okazało się, że tir na polskich tablicach rejestracyjnych kierowany przez Ukraińca nie miał w ogóle klocków hamulcowych na drugiej i trzeciej osi po prawej stronie.

 

- Kierowca otrzymał zakaz prowadzenia pojazdu - powiedział kierownik ds. operacji policji w okręgu Trøndelag Kirsten Bergstrøm. 

 

 

Drugi z kierowców został zatrzymany w miejscowości Mo i Rana (ok. 450 km na północ od Trondheim). Według dokumentów bus z przyczepą nie powinien przekroczyć wagi 7 ton, a tymczasem sama przyczepa ważyła 13,3 ton. 

 

Polskiego kierowcę ukarano mandatem w wysokości 10 tys. koron (ok. 4,5 tys. zł), stracił również prawo jazdy.

 

tronderbladet.no, mojanorwegia.pl, polsatnews.pl

grz/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze