Słowacy pomalowali trawę przed meczem z Legią. "Bo była spalona słońcem"

Polska

Piłkarze Legii Warszawa odpadli we wtorek z rywalizacji o awans do Ligi Mistrzów. Uwagę kibiców, oprócz słabej gry "Wojskowych", przykuła również murawa na stadionie Spartaka Trnava. Gospodarze, aby poprawić estetykę obiektu, zdecydowali się pomalować trawę na zielono.

Na początku meczu, którego stawką był awans do 3. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, murawa na stadionie im. Antona Malatinskiego w Tranvie wyglądała na zadbaną i przygotowaną do gry.

 

Szybko jednak okazało się, że to złudzenie. Słowacy, aby lepiej wypaść w przekazie telewizyjnym, zdecydowali się pomalować płytę swojego boiska na zielono.

 

 

Trik z malowaniem murawy nie wyszedł Słowakom tak dobrze, jak zakładali. Już po kilku minutach białe stroje "Legionistów" zaczęły zabarwiać się na kolor seledynowy.

 

 

Pod koniec meczu stroje niemal wszystkich "Legionistów" były już biało-zielone. Po kontakcie z pomalowaną na zielono trawą, zafarbowała nawet piłka i buty zawodników. Zielone były też ich dłonie i czoła.

 

 

 

Jak się okazało, wszystkiemu winna była pogoda. Przed meczem człowiek dbający o murawę na stadionie Spartaka postanowił pomalować ją na zielono, aby poprawić estetykę wysuszonej przez słońce nawierzchni. Informację potwierdził grający do niedawna w polskiej ekstraklasie zawodnik Spartaka Erik Grendel.

 

 

Mimo kiepskiego stanu murawy Legia wygrała mecz 1:0. W pierwszym spotkaniu "Wojskowi" przegrali u siebie 0:2 i odpadli z rywalizacji o awans do Ligi Mistrzów.

 

 

Mistrzowie Polski zagrają teraz w trzeciej rundzie kwalifikacji Ligi Europejskiej. Ich rywalem będzie F91 Dudelange z Luksemburga lub Drita Gnjilane z Kosowa (w pierwszym meczu 2:1). Mecze trzeciej rundy kwalifikacji Ligi Europejskiej odbędą się 9 sierpnia, a rewanże 16 sierpnia.

 

polsatnews.pl

dk/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze