Ewakuacja pasażerów Ryanaira po pożarze w samolocie. Maszyna miała lecieć z Barcelony na Ibizę

Świat
Ewakuacja pasażerów Ryanaira po pożarze w samolocie. Maszyna miała lecieć z Barcelony na Ibizę
Twitter/Cabin Crew Club

Pasażerowie samolotu linii Ryanair zostali ewakuowani na lotnisku El Prat w Barcelonie tuż przed startem na Ibizę. Powodem była bateria telefonu komórkowego obywatela Nowej Zelandii, która uległa samozapłonowi. Moment ewakuacji i sam pożar widać na filmach, które nagrali świadkowie i umieścili w mediach społecznościowych.

Do zdarzenia doszło we wtorek, kiedy maszyna tanich linii była już gotowa do startu na Ibizę. Urządzenie zapaliło się prawdopodobnie w schowku nad siedzeniem pasażera z Nowej Zelandii.
 
"Pasażerowie lotu z Barcelony do Ibizy zostali ewakuowani z lotniska El Prat z powodu pożaru telefonu komórkowego, który był ładowany przez zewnętrzną ładowarkę. Wszyscy pasażerowie zostali bezpiecznie ewakuowani do terminalu, a załoga kabinowa zajęła się urządzeniem. Ryanair stara się zorganizować samochód zastępczy dla pasażerów najszybciej jak to możliwe" - poinformowało w oświadczeniu biuro prasowe Ryanaira.

 

Na filmie opublikowanym w mediach społecznościowych widać ogień i dym, wydostający się prawdopodobnie z etui telefonu.

 

 

 

W innym nagraniu można zobaczyć spanikowanych pasażerów, którzy zjeżdżają po trapie ratunkowym i wpadają na siebie.

 

 

W wyniku incydentu nikt poważnie nie ucierpiał. Niektórzy pasażerowie doznali jednak niewielkich urazów podczas zjazdu z dmuchanej rampy.

 

Daily Express

jm/paw/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze