Sasin: to posłowie i senatorowie, a nie prawnicy decydują, jak ostatecznie wygląda ustawa

Polska

- Prawnicy z Biura Legislacyjnego Senatu mieli wątpliwości co do przegłosowanej nowelizacji, ale senatorowie podczas głosowania ich nie mieli. To posłowie i senatorowie decydują, jak ostatecznie wygląda ustawa, a nie prawnicy. Gdyby decydowali prawnicy, nie byłby potrzebny parlament - powiedział w "Graffiti" Jacek Sasin, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Biuro Legislacyjne Senatu zgłosiło zastrzeżenia do przegłosowanej w nocy z wtorku na środę nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Prawnicy stwierdzili, że "przepisy ustawy mogą naruszać standardy art. 2 konstytucji", w którym to zaznaczono iż "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasadę sprawiedliwości społecznej".

 

"Senatorowie nie podzielili wątpliwości" 

 

Sasin na zarzut, że Senat nie wziął pod uwagę uwag prawników stwierdził, że "są one zawsze analizowane".

 

- Nie jest jednak tak, że Biuro decyduje o ostatecznym kształcie ustawy. Art. 2 konstytucji był w ostatnich latach nadużywany, również przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ten przepis każdy może interpretować dowolnie, jest bardzo ogólny. Prawnicy z Biura Legislacyjnego mieli wątpliwości, ale senatorowie podczas głosowania tych wątpliwości nie podzielili - powiedział gość Dariusza Ociepy. 

 

Przewodniczący zapytany o przyczyny "bardzo szybkiego tempa prac" nad nowymi przepisami odpowiedział, że 10-godzinna debata to nie jest "szybkie tempo", a na uwagę, że głosowanie odbywało się ok. godziny 2 w nocy odparł: "Do kogo ta pretensja? Być może do polityków, senatorów opozycji, którzy przeciągali tę debatę, prowadzili obstrukcję parlamentarną".

 

Prezydenckie referendum

 

Początkowo pierwszym punktem wtorkowych obrad Senatu miał być prezydencki wniosek o przeprowadzenie referendum konsultacyjnego ws. zmian w konstytucji. Sasin zapytany o przyszłość wniosku przyznał, że "decyzja będzie polityczna". 

 

- Klub PiS zasiada w Senacie i będzie miał jednolitą opinię w tej sprawie. Było spotkanie klubu z ministrem Muchą z Kancelarii Prezydenta i wiem, że senatorowie wyrażali liczne wątpliwości co do tej inicjatywy - powiedział szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

 

Jak dodał, największe wątpliwości senatorowie mają co do daty przeprowadzenia referendum (11 listopada - red.). 

 

- Sugerowaliśmy prezydentowi inną datę, ale on złożył swój wniosek. Nic nie wiem na temat tego, czy prezydent zamierzał ten wniosek zmodyfikować albo wycofać. To nie jest pytanie do mnie tylko do prezydenta - mówił Sasin. Przewodniczący KSRM poinformował, że nie ma "ostatecznej decyzji" ws. wniosku prezydenta.

 

"Data wyborów samorządowych 21 października - wydaje się najbardziej rozsądna"

 

Sasin pytany, kiedy premier ogłosi termin wyborów samorządowych, powiedział, że prezes Rady Ministrów ma na to czas do 16 sierpnia.

 

- To jest jego suwerenna decyzja, myślę, że też nie ma sensu tutaj stosować jakiegoś szczególnego pośpiechu - zaznaczył.

 

Dodał, że pierwsze dwa tygodnie sierpnia są tradycyjnie okresem urlopowym, również w polityce.

 

- Myślę, że kiedy ten okres urlopowy będzie się zbliżał do końca, wszystko będzie już jasne - zapowiedział Sasin.

 

Chcemy uniknąć wyborów w Święto Niepodległości

 

Szef KSRM był pytany o opinię, że "wszyscy nastawiają się" na termin pierwszej tury wyborów 21 października.

 

- Nie potwierdzając, jaka będzie decyzja, wydaje się, że ten termin jest chyba takim najbardziej rozsądnym terminem, biorąc pod uwagę uwarunkowania, dotyczące również drugiej tury wyborów. Chcielibyśmy uniknąć, aby ta druga tura odbywała się 11 listopada, bo tak w pewnej konfiguracji dat mogłoby być, no to pewnie tutaj dużego wyboru nie ma - powiedział Sasin.

 

- Chcemy uniknąć referendum (konstytucyjnego - red.) w Święto Niepodległości i chcemy uniknąć również wyborów w Święto Niepodległości - podkreślił Sasin.

 

Polsat News, polsatnews.pl, PAP

nro/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze