"Zwycięstwo demokracji i Polaków" vs. "fasada parlamentaryzmu". Komentarze po przyjęciu ustawy o SN

Polska
"Zwycięstwo demokracji i Polaków" vs. "fasada parlamentaryzmu". Komentarze po przyjęciu ustawy o SN
Polsat News

- Zwycięstwo demokracji i zwycięstwo Polaków - tak o uchwaleniu w piątek przez Sejm nowelizacji ustaw sądowych, która dotyczy m.in. zmiany procedury wyboru I prezesa SN i kwestii obsady stanowisk w tym sądzie powiedział w piątek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Z kolei według posła PO Borysa Budki "Ziobro triumfuje, bo będzie mógł podporządkować sobie kolejny organ ".

Za przygotowaną przez PiS nowelizację ustaw m.in. o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa i o prokuraturze głosował klub PiS, przeciw był klub Kukiz'15, zaś kluby PO, Nowoczesnej i PSL-UED nie wzięły udziału w głosowaniu. Teraz ustawą zajmie się Senat.

 

Minister sprawiedliwości podkreślił, że celem zmian jest, by wymiar sprawiedliwości działał "jeszcze sprawniej". - To jest nasz cel. Opozycja miała szansę przez lata to zrobić, co my teraz a to, co robiła, to broniła status quo; chciała, by było, jak było. My chcemy zmiany - mówił dziennikarzom w Sejmie Ziobro.

 

Jak dodał, "środowisko totalnej opozycji oraz część środowiska sędziowskiego, która się sama definiowała jako nadzwyczajna kasta" prowadzi obronę starego stanu rzeczy. - Dzisiejszy dzień na pewno nie jest dla nich dniem udanym; to jest zwycięstwo demokracji i zwycięstwo Polaków - powiedział.


"Misiewicze wymiaru sprawiedliwości"

 

Poseł Borys Budka (PO) po zakończeniu głosowania w Sejmie mówił dziennikarzom, że "to, co dzisiaj i wczoraj w nocy miało miejsce, to fasada demokracji parlamentarnej". - Tak naprawdę chodzi o to, żeby do sądów powszechnych i do Sądu Najwyższego wpuścić takich „Misiewiczów wymiaru sprawiedliwości”. Tak naprawdę Zbigniew Ziobro triumfuje, bo będzie mógł podporządkować sobie kolejny organ - Sąd Najwyższy - zaznaczył poseł.

 

Według niego w Sądzie Najwyższym będzie dwóch prezesów. - Będziemy mieli dwóch prezesów SN, bo pani prezes Małgorzata Gersdorf zgodnie z konstytucją będzie kończyć kadencję dopiero w 2020 r. Mechanizm wyboru prezesa SN zawarty w nowych przepisach stanowi złamanie konstytucji. Konstytucja mówi wyraźnie, że prezydent powołuje, a nie wybiera I prezesa SN. A więc nie może być tu wachlarza pięciu, osób bo prezydent nie ma możliwości wyboru - dodał Budka.

 

Zdaniem Budki "głównym celem tego, co w tej chwili dzieje się w Sądzie Najwyższym, jest powtórzenie scenariusza z Trybunału Konstytucyjnego".

 

- Prezes TK Julia Przyłębska właśnie dlatego nie jest pełnoprawnym prezesem Trybunału, bowiem została wyłoniona w procedurze niekonstytucyjnej. Przecież tak naprawdę Trybunał działa teraz dwa razy wolniej. Po tych wszystkich pseudoreformach Sąd Najwyższy będzie instytucją bardzo sparaliżowaną - mówił poseł.

 

Zmiany uchwalone po dwóch dniach prac Sejmu

 

Zgodnie z uzasadnieniem "zasadniczym celem zmian w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa i ustawie o Sądzie Najwyższym jest doprowadzenie do usprawnienia postępowań prowadzonych przez KRS w sprawach powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego, w tym sędziego SN". Jak zaznaczono, w zmianach chodzi m.in. o wyłączenie możliwości obstrukcji prowadzonych przed KRS postępowań nominacyjnych do SN.

 

Zmiany w ustawach o Sądzie Najwyższym, ustroju sądów powszechnych, Krajowej Radzie Sądownictwa i prokuraturze przewidują m.in. że Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN będzie wybierało i przedstawiało prezydentowi kandydatów na I Prezesa SN niezwłocznie po obsadzeniu 2/3 liczby stanowisk sędziów SN, a nie - tak jak obecnie głosi przepis - dopiero, gdy obsadzone są niemal wszystkie stanowiska.

 

Wcześniej Sejm przyjął jedną poprawkę PiS do tej nowelizacji zbieżną z jednym z wniosków mniejszości klubu Nowoczesna. Odrzuconych zostało ponad 30 wniosków mniejszości złożonych przez opozycję oraz blisko 30 poprawek zaproponowanych przez kluby opozycyjne.

 

W piątek przed południem Izba przeprowadziła drugie czytanie tych propozycji, którym komisja sprawiedliwości zajmowała się od czwartku po południu do piątku po północy. Pierwsze czytanie rozwiązań złożonych przez PiS w zeszłym tygodniu odbyło się w czwartek przed południem.

 

PAP

 

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze