Sejm przyjął zmiany w regulaminie Sejmu. "Mają ukrócić chuliganerię"

Polska
Sejm przyjął zmiany w regulaminie Sejmu. "Mają ukrócić chuliganerię"
PAP/Marcin Obara

Sejm przyjął w piątek zmiany w swoim Regulaminie, które zakładają obniżenie uposażenia poselskiego za zachowanie nielicujące z pełnioną funkcją. Przeciw zmianom głosowała cała opozycja - PO, Nowoczesna, Kukiz'15 oraz PSL-UED. Za przyjęciem noweli głosowało 230 posłów, przeciw było 196; jeden poseł wstrzymał się od głosu.

Zmiany w Regulaminie Sejmu dostosowują jego zapisy do przyjętej w lipcu nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Zakłada ona obniżanie uposażenia lub diety parlamentarzystów za zachowanie nielicujące z pełnioną przez nich funkcją.

 

Do naruszenia powagi Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego - zgodnie z nowelizacją - może dojść na ich posiedzeniach lub na posiedzeniach Prezydium Sejmu, Prezydium Senatu, Konwencie Seniorów, komisjach sejmowych i senackich oraz Zgromadzenia Narodowego. Obniżenie uposażenia będzie możliwe również w przypadku "naruszenia w rażący sposób spokoju lub porządku" na terenie będącym w zarządzaniu Kancelarii Senatu.

 

Dotychczas dieta lub uposażenie parlamentarzystów mogła być obniżona w trzech przypadkach: zachowań, które uniemożliwiają pracę izb, nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniach Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego i ich organów oraz naruszenia "swoim zachowaniem na sali posiedzeń" powagi Sejmu, Senatu albo Zgromadzenia Narodowego.

 

"Żeby nie było takich cyrków"

 

- (Zmiany są) po to, żeby był w Sejmie porządek i żeby nie było sytuacji chociażby takich, z którymi mieliśmy ostatnio do czynienia, żeby nie było takich cyrków, jak wwożenie ludzi w bagażniku, żeby nie było hucpy związanej ze śpiewaniem czy blokowaniem mównicy - powiedziała w piątek rzeczniczka PiS Beata Mazurek pytana o powody zmian.

 

Jak dodała, jest w Sejmie wiele lat "i nigdy takiej sytuacji nie było, jaką teraz serwuje nam opozycja, bez względu na to, kto był w opozycji".

 

- To nie jest normalne działanie w mojej ocenie, to jest chuliganeria. Wszystkie te działania mają doprowadzić do tego, żeby tę chuliganerię ukrócić. Mam nadzieję, że tak się stanie. To nie ma absolutnie nic wspólnego z tym, że chcemy ograniczyć w jakikolwiek sposób demokrację, ale nie ma zgody na to, żeby z Sejmu robić cyrk - powiedziała Mazurek.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze