Graffiti "czas na sąd" na ścianie Sejmu. Policja zatrzymała dwie osoby

Polska
Graffiti "czas na sąd" na ścianie Sejmu. Policja zatrzymała dwie osoby
PAP/Tomasz Gzell

Dwie osoby zostały zatrzymane w związku z uszkodzeniem mienia, które polegało na pomalowaniu obiektów Sejmu - poinformował w środę kom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji.

Od środy rano przed Sejmem trwa demonstracja, której uczestnicy domagają się nowelizacji ustaw o sądach. Chcą, by zostały do niej wprowadzone poprawki, zgodne z zaleceniami Komisji Europejskiej.

 

Organizatorami protestu są m.in. Obywatele RP, Ogólnopolski Strajk Kobiet i Komitet Obrony Demokracji. Manifestanci skandują hasła: "Sejm jest nasz!", "Żądamy natychmiastowej realizacji zaleceń Komisji Europejskiej", "Polityka precz od polskich sądów", "Wolne sądy". Uczestnicy pikiety mają flagi Polski i UE.

 

Do manifestujących wychodzili posłowie opozycji: Joanna Schmidt, Joanna Scheuring-Wielgus, Michał Szczerba, Adam Szłapka i Bartosz Arłukowicz.

 

Przeskoczyli przez barierki

 

Podczas protestu kilkoro manifestantów przeskoczyło przez barierki odgradzające Sejm od ulicy. Od razu jednak zostali zatrzymani przez policjantów.

 

- Policjanci podjęli interwencje wobec osób, które przeskoczyły barierki. Dwie osoby zostały ujęte w związku z uszkodzeniem mienia, które polegało na pomalowaniu obiektów Sejmu. Pierwsza została ujęta przez Straż Marszałkowską, druga przez policjantów - informuje kom. Sylwester Marczak, rzecznik Komendanta Stołecznego Policji.

 

 

Jedna z demonstrujących osób, która wdarła się na teren Sejmu, farbą w sprayu napisała na ścianie hasło: "Czas na sąd".

 

 

Kolejny protest przed Sejmem zapowiedziano na czwartek, na godz. 9.

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze