Schwarzenegger do Trumpa: sprzedał pan nasz kraj

Świat
Schwarzenegger do Trumpa: sprzedał pan nasz kraj
Flickr/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0

Były gwiazdor filmów akcji i b. gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger w zamieszczonym na Twitterze nagraniu wideo powiedział, że prezydent Donald Trump na konferencji prasowej z prezydentem Rosji "sprzedał wywiad, wymiar sprawiedliwości i swój kraj".

- Prezydencie Trump, właśnie obejrzałem pańską konferencję prasową z prezydentem (Władimirem) Putinem i była żenująca - powiedział 70-letni obecnie Schwarzenegger, zwracając się do Trumpa.

 

 

- Stał pan tam jak tuman, jak młodociany fan. Zastanawiałem się, kiedy poprosi o autograf lub selfie czy coś w tym rodzaju - dodał.

 

- Podczas tej konferencji prasowej dosłownie sprzedał pan naszą wspólnotę wywiadowczą, nasz system sprawiedliwości, a przede wszystkim nasz kraj - podkreślił Schwarzenegger. - Jest pan prezydentem Stanów Zjednoczonych, nie powinien pan tego robić. Co się z panem dzieje? Co stało się ze słowami, silnymi słowami, siłą Ronalda Reagana, który stał przy murze berlińskim i powiedział do (Michaiła) Gorbaczowa: "Zburz pan ten mur, (Panie Gorbaczow)". Co się z tym wszystkim stało?.

 

Schwarzenegger odmówił głosowania na Trumpa

 

W 2017 roku przez kilka miesięcy na Twitterze ciągnął się spór między Schwarzeneggerem a prezydentem Trumpem. Spór rozpoczął się, gdy były gubernator Kalifornii (2003-2010) i aktor znany m.in. z "Terminatora" w republikańskich prawyborach poparł gubernatora Ohio Johna Kasicha, a w samych wyborach prezydenckich odmówił głosowania na Trumpa.

 

W styczniu 2017 r. Schwarzenegger zastąpił Trumpa, ówczesnego prezydenta elekta, jako nowy prowadzący reality show o nazwie "The Celebrity Apprentice". Trump właśnie dzięki temu programowi stał się w USA celebrytą, jeszcze zanim zaczął starać się o prezydenturę.

 

Trump na Twitterze kpił z niskich wyników oglądalności programu z udziałem Schwarzeneggera. Były gubernator od tego czasu krytykował różne decyzje Trumpa, m.in. jego wybory przy obsadzaniu stanowisk w administracji rządowej, a także pierwszy dekret imigracyjny, zakazujący wjazdu do USA obywatelom siedmiu krajów muzułmańskich.

 

- Wygląda na to, że prezydent działa w interesie Władimira Putina. a to mnie niepokoi - powiedział po szczycie amerykański senator Bill Nelson:

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze