"Sąd Najwyższy boi się dwuwładzy". Nie wiadomo kto zastąpi I prezes Małgorzatę Gersdorf

Polska
"Sąd Najwyższy boi się dwuwładzy". Nie wiadomo kto zastąpi I prezes Małgorzatę Gersdorf
PAP/Jacek Turczyk

- Oczywiście, że Sąd Najwyższy boi się dwuwładzy - powiedział w rozmowie z polsatnews.pl rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski. Dodał jednocześnie, że zakłada, iż do takiej sytuacji nie dojdzie. - Chcielibyśmy, by Sąd funkcjonował jak najsprawniej - dodał rzecznik.

Prezydent Andrzej Duda ma we wtorek podać datę przejścia w stan spoczynku I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf.

 

Spotkanie z prezydentem

 

- Dzisiaj na godz. 16 pani prezes Gersdorf idzie do prezydenta. Nie wiemy, co tam się wydarzy i co prezydent ma do zakomunikowania - stwierdził rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski w rozmowie z portalem polsatnews.pl. Dodał, że "snucie tego, co będzie na przyszłość, jest bardzo ryzykowne, nie jesteśmy w stanie przewidzieć".

 

- Nie jestem w stanie powiedzieć, co się wydarzy, jeśli prezydent ogłosi przejście I prezes w stan spoczynku - stwierdził rzecznik Sądu Najwyższego.

 

 

Prezes do 2020 roku

 

Sama I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf powiedziała w TVN, że nie przyjmie pisma w sprawie przejścia w stan spoczynku. - Czuję się prezesem Sądu Najwyższego do 2020 roku - powiedziała.

 

Zgodnie zapisami ustawy o Sądzie Najwyższym przegłosowanej przez PiS sędziowie, którzy ukończyli 65. rok życia, a nie wystąpili do prezydenta z wnioskiem o zgodę na dalszą pracę, przechodzą w stan spoczynku.

 

Wśród sędziów, którzy takiego wniosku nie złożyli jest m.in. właśnie Małgorzata Gersdorf.

 

Stanowisko zbieżne z jej poglądem zajmuje też Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego, które w podjętej uchwale stwierdziło, że pozostaje ona I prezesem SN do końca kadencji.

 

Nieoficjalnie: p.o. prezesa sędzia Krzysztof Staryk

 

Po tym, jak prezydent wyda postanowienie o przejściu w stan spoczynku Małgorzaty Gersdorf, będzie mógł wskazać sędziego mającego pełnić jej funkcję do czasu wyboru nowego szefa SN. I Prezesa Sądu Najwyższego powołuje bowiem - zgodnie ze znowelizowaną ustawą - Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na sześcioletnią kadencję spośród sędziów Sądu Najwyższego. Wyboru dokonuje spośród dwóch kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

 

Z nieoficjalnych informacji "Dziennika Gazety Prawnej" wynika, że obowiązki te wykonywać będzie sędzia Krzysztof Staryk.

 

- Na razie Zgromadzenie Ogólne nie jest zwołane. Nie wiemy, kto je zwoła i w jakim trybie - powiedział portalowi polsatnews.pl sędzia Laskowski.

 

Jak zwraca uwagę gazeta, powołanie nowego prezesa SN może prowadzić do dwuwładzy w Sądzie Najwyższym. Dla prezydenta i rządu obowiązki I prezesa będzie pełnił nowy sędzia, jednak dla większości członków sądu będzie nim nadal Małgorzata Gersdorf.

 

Następcą może być najstarszy sędzia 

 

Może dojść również do sytuacji, w której prezydent nie zdecyduje się na wskazanie następcy Gersdorf. W tym wypadku, jeśli I prezes nie może pełnić swoich obowiązków, zastępuje go wytypowany przez niego jeden z prezesów izb SN.

 

Jeśli jednak I prezes nie może wskazać następcy, automatycznie zostaje nim prezes izby, który jest najstarszy wiekiem.

 

Obecnie najstarszym z sędziów Sądu Najwyższego jest stojący na czele izby pracy i ubezpieczeń społecznych Józef Iwulski.

 

polsatnews.pl, Dziennik Gazeta Prawna

mr/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze