Saakaszwili skazany zaocznie na 6 lat za nadużycie władzy

Świat
Saakaszwili skazany zaocznie na 6 lat za nadużycie władzy
Polsat News

Sąd w Tbilisi skazał w czwartek zaocznie byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego na 6 lat więzienia za nadużycie władzy i ukrywanie dowodów dotyczących pobicia opozycyjnego deputowanego Walerego Gelaszwilego, w czasie gdy był prezydentem.

Zwolennicy byłego prezydenta uznali, że werdykt jest umotywowany politycznie; sam Saakaszwili odrzuca wszystkie oskarżenia pod jego adresem.

 

"Sąd i urząd prokuratorski straciły zaufanie narodu"

 

- Należy podkreślić, że sąd kategorycznie odrzuca jakikolwiek polityczny motyw wydanego wyroku - powiedziała sędzia Szorena Guncadze.

 

- Sąd i urząd prokuratorski straciły zaufanie narodu i nie mają prawa podejmować takich decyzji - powiedziała Nika Melia, członkini ugrupowania Saakaszwilego - Zjednoczonego Ruchu Narodowego

 

W styczniu bieżącego roku sąd w Tbilisi skazał zaocznie Saakaszwilego na trzy lata więzienia w związku z ułaskawieniem w 2008 roku czterech urzędników MSW oskarżonych o zabicie dwa lata wcześniej pracownika banku.

 

Saakaszwili przebywa w Holandii

 

50-letni Saakaszwili choć nie może wrócić do Gruzji, jest wciąż obecny w polityce krajowej za pośrednictwem Zjednoczonego Ruchu Narodowego. Ugrupowanie to w październiku 2016 roku przegrało wybory parlamentarne.

 

Były prezydent wyjechał najpierw na Ukrainę, gdzie skonfliktował się ze swym dawnym sojusznikiem, prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką. Ukraiński szef państwa w 2015 roku nadał mu ukraińskie obywatelstwo i mianował go gubernatorem obwodu odeskiego, jednak w 2016 roku były prezydent Gruzji ustąpił z tego stanowiska, oskarżając Poroszenkę o popieranie klanów korupcyjnych. Latem 2017 roku Poroszenko pozbawił Saakaszwilego obywatelstwa Ukrainy.

 

Ponadto na Ukrainie toczy się wobec Saakaszwilego postępowanie. Chodzi o sprawę przyjmowania pieniędzy od otoczenia obalonego w 2014 roku prezydenta Wiktora Janukowycza. Polityk miał otrzymać pół miliona dolarów na organizację protestów antyrządowych na Ukrainie.

 

Były gruziński prezydent nielegalnie wrócił na Ukrainę we wrześniu 2017 roku; na początku grudnia został zatrzymany, jednak szybko wypuszczono go na wolność. Saakaszwili obecnie wzywa do rozpisania na Ukrainie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Przebywa w Holandii; jego żona Sandra Roelofs jest Holenderką.

 

PAP

luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze