Bańka: zrezygnuję ze stanowiska, jeśli zostanę przewodniczącym Światowej Agencji Antydopingowej

Polska
Bańka: zrezygnuję ze stanowiska, jeśli zostanę przewodniczącym Światowej Agencji Antydopingowej
PAP/Piotr Nowak

Minister sportu Witold Bańka potwierdził na środowym briefingu prasowym, że będzie kandydował na stanowisko przewodniczącego Światowej Agencji Antydopingowej (WADA). - Jeśli zostanę wybrany, to zrezygnuję z funkcji szefa resortu - zaznaczył.

- Formalnie nie ma zakazu łączenia funkcji, ale mógłby wystąpić konflikt interesów. Nie ma natomiast przeszkód, jeśli chodzi o sprawowanie funkcji publicznych, będąc szefem WADA - zaznaczył Bańka.

 

Przeprowadzać regularne, skuteczne i częste kontrole

 

O tym, że będzie kandydował na stanowisko szefa WADA, poinformowała we wtorek agencja AFP, powołując się na rozmowę z nim. Tego samego dnia informację potwierdziła rzeczniczka prasowa MSiT Anna Ulman.

 

- Media, kibice, środowisko sportowe skupiają się na wielkich skandalach dopingowych, takich jak ten w Rosji. Natomiast niejednokrotnie zapominamy o całym systemie antydopingowym. W 2016 roku podczas igrzysk w Rio de Janeiro ok. 10 procent medalistów pochodziło z krajów, które nie miały systemu antydopingowego, a jeśli funkcjonował, to rocznie pobierano tam poniżej 100 próbek. Co więcej, ok. 50 procent krajów biorących udział w tych igrzyskach nie miało wówczas narodowych federacji antydopingowych wraz z systemem pobierania próbek, z takim rozwiniętym systemem antydopingowym. Ta dziura w systemie jest problemem także sportu w wymiarze globalnym - podkreślił 33-letni minister.

 

Jako jeden ze swoich głównych punktów programowych wskazał stworzenie Funduszu Solidarności Antydopingowej w porozumieniu z rządami, ruchem olimpijskim i sponsorami.

 

- Pomagałby on krajom, które nie mają systemu antydopingowego, przeprowadzać regularne, skuteczne i częste kontrole antydopingowe - przekonywał.

 

"WADA musi być silna"

 

- WADA musi być silna. Musimy obrać taki kierunek, aby walka z dopingiem była jeszcze skuteczniejsza. Ważne jest także, aby w organizacji panowała jedność, aby nie dochodziło do rozłamów - wyliczał szef resortu.

 

Wśród swoich priorytetów wymienił rozwój całego systemu antydopingowego i budowę potencjału narodowych organizacji antydopingowych w państwach, w których walka z dopingiem była dotąd ograniczona, współpracę z wieloma różnymi partnerami oraz poprawę komunikacji ze sportowcami.

 

Bańka wskazał także, że jego celem będzie budowa wewnętrznej jedności tej organizacji. - By nie dochodziło do rozłamów i tworzenia się alternatywnych agencji antydopingowych, bo to na pewno nie wzmacnia systemu - ocenił.

 

Jak dodał, jego decyzja o kandydowaniu miała też na celu sprawienie, aby Polska odgrywała nową rolę w globalnej polityce walki z dopingiem. - Liczę na poparcie jak największej liczby krajów europejskich - przyznał.

 

Norweska kontrkandydatka

 

Wybór nowego szefa tej organizacji nastąpi na kongresie WADA w Katowicach (5-7 listopada 2019). Bańka potwierdził, że Europa zarekomenduje swojego kandydata na to stanowisko prawdopodobnie do końca 2018 roku.

 

Nowy przewodniczący zastąpi obecnie kierującego nią Brytyjczyka Craiga Reedie. Rywalem Bańki będzie obecna wiceprzewodnicząca WADA Linda Helleland, minister w norweskim rządzie, która zgłosiła swoją kandydaturę pod koniec maja. 33-letni Polak, były lekkoatleta, od kwietnia 2017 jest członkiem Komitetu Wykonawczego WADA.

 

- Nie zdecydowałbym się na kandydowanie, gdyby szans nie było. Przypomnę, że od ubiegłego roku jestem członkiem Komitetu Wykonawczego WADA. Decyzja o tym zapadła jednogłośnie i mam nadzieję, że moją kandydaturę na szefa WADA również poprze wiele krajów - zaznaczył były lekkoatleta.

 

WADA powstała w listopadzie 1999 roku jako niezależna fundacja pod przewodnictwem MKOl. Dwa lata później przeniosła się ze Szwajcarii do Kanady. Jej celem jest walka z niedozwolonym wspomaganiem w sporcie, m.in. poprzez opracowywanie i ustalanie przepisów oraz procedur antydopingowych. Poza tym m.in. publikuje listę substancji zakazanych i wydaje akredytacje dla krajowych laboratoriów antydopingowych.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze