Ojciec spoliczkował syna, który palił marihuanę. Odpowie za to przed sądem

Świat
Ojciec spoliczkował syna, który palił marihuanę. Odpowie za to przed sądem
Wikimedia Commons/Alex Crespo

Ojciec 15-latka we Włoszech usłyszał zarzut nadużycia metod wychowawczych, gdy spoliczkował go na posterunku karabinierów za palenie marihuany. Jeśli zostanie mu wytoczona sprawa, Włochowi grozi do pół roku więzienia - podał dziennik "Corriere della Sera".

Do zdarzenia doszło w miejscowości Cattolica nad Adriatykiem, gdzie w parku patrol karabinierów zatrzymał i przewiózł na posterunek nastolatka, przyłapanego na paleniu tzw. skręta z marihuany.

 

W przypadku zażywania substancji odurzających przez nieletniego przepisy przewidują zgłoszenie go lokalnej administracji po to, by zdecydowała, czy należy poddać go resocjalizacji. Również zgodnie z przepisami karabinierzy wezwali na posterunek ojca 15-latka, by zawiadomić go o incydencie i umożliwić zabranie syna do domu.

 

"Nadużycie metody wychowawczej"

 

Po przyjściu na posterunek po syna, ojciec w obecności karabinierów wymierzył mu policzek. Funkcjonariusze natychmiast go spisali, a jego zachowanie zakwalifikowali jako "nadużycie metody wychowawczej w celu upomnienia".

 

"Złożenie zawiadomienia o takim czynie wydaje mi się przesadne" - powiedział cytowany przez włoski dziennik adwokat mężczyzny Alessandro Totti. Podkreślił, że jego klient tłumaczy swój gest "wściekłością".

 

"Wyobraźcie sobie przerażenie kogoś, kto jest wzywany telefonicznie przez karabinierów mówiących mu, by przyjechał po syna i nie tłumaczą, o co chodzi" - stwierdził obrońca 40-letniego, niekaranego wcześniej mężczyzny.

 

Ojcu grozi pół roku więzienia

 

Zaznaczył następnie, że należy wziąć pod uwagę także to, że i jego starszy syn miał już podobne problemy. "Taka reakcja, choć błędna, staje się w pewnym stopniu zrozumiała" - dodał.

 

Adwokat wyjaśnił: ojciec 15-latka "pracuje cały dzień; miał nadzieję, że nie będzie miał więcej problemów ze swymi synami".

 

Gazeta podała, że jeśli policzek zostanie uznany za nadużycie władzy rodzicielskiej w stosunku do potomka w celu upomnienia go, to ojcu według kodeksu karnego grozi do pół roku więzienia.

 

Przypomniano zarazem, że wcześniej włoski Sąd Najwyższy orzekł, że policzek wymierzony dziecku nie jest czynem karalnym, jeśli nie stwierdzi się jednoznacznej woli zadania obrażeń fizycznych.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze