Albania i Macedonia chcą do Europy. Kraje UE gotowe dać zielone zielone światło, ale nie za darmo

Świat
Albania i Macedonia chcą do Europy. Kraje UE gotowe dać zielone zielone światło, ale nie za darmo
Flickr.com/allispossible.org.uk/Tirana, Albania

Kraje UE potwierdziły perspektywę członkostwa w UE dla dwóch krajów Bałkanów Zachodnich - Albanii i Macedonii - ale jednocześnie wskazały, że oba państwa muszą dalej wdrażać reformy. Ich wprowadzenie ma dać zielone światło do rozpoczęcia rozmów w czerwcu 2019 r.

Perspektywa członkostwa w UE dla krajów Bałkanów Zachodnich była tematem wtorkowego spotkania ministrów ds. europejskich w Luksemburgu.

 

"Państwa członkowskie na dzisiejszym posiedzeniu Rady ds. Ogólnych wytyczają drogę do otwarcia negocjacji akcesyjnych z Byłą Jugosłowiańską Republiką Macedonii i Albanią w czerwcu 2019 r. Jasna perspektywa w stronę europejskiej przyszłości" - napisano na Twitterze bułgarskiej prezydencji w UE.

 

Potrzebne gruntowne reformy

 

W przypadku Macedonii kraje zwróciły jednak uwagę na potrzebę reform w takich sektorach jak sądownictwo i administracja publiczna, a także w walce z korupcją. W przypadku Albanii państwa członkowskie kładą nacisk także na walkę ze zorganizowaną przestępczością.

 

Albania i Macedonia to dwa z sześciu krajów Bałkanów Zachodnich, które aspirują do członkostwa w UE. Potwierdzeniem aspiracji unijnych regionu był niedawny szczyt UE-Bałkany Zachodnie, który odbył się Sofii, stolicy Bułgarii. Była to odpowiedź na rosnące wpływy w regionie innych mocarstw, jak Chiny czy Rosja.

 

Pomimo tego, że Komisja Europejska rekomendowała rozpoczęcie rozmów akcesyjnych z Albanią i Macedonią, entuzjastyczne wobec tego nie były, jak informowały media, dwie europejskie stolice - Paryż i Haga. Nie jest to zaskoczeniem, bo już wcześniej prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiadał, że choć popiera rozszerzenie, to powinno się ono odbyć po zakrojonych na szeroką skalę reformach wewnętrznych w UE.

 

Poparcie Niemiec

 

W odpowiedzi na francuski i holenderski sceptycyzm o rozpoczęcie rozmów zaapelowały Niemcy. - Niemiecki rząd jest gotowy wspierać Albanię i Byłą Jugosłowiańską Republikę Macedonii w drodze do Unii Europejskiej - powiedział we wtorek niemiecki minister ds. UE Michael Roth, przybywając na spotkanie ze swoimi odpowiednikami w Luksemburgu.

 

- Jesteśmy gotowi dać zielone światło, chciałbym zachęcić naszych przyjaciół z Holandii i Francji, aby do nas dołączyli - dodał, podkreślając, że dla regionu niezwykle ważna jest stabilność.

 

Obecnie trwają rozmowy w sprawie członkostwa z Serbią i Czarnogórą. Przeszkodą w rozpoczęciu negocjacji w przypadku Macedonii był wieloletni spór z Grecją o nazwę kraju, jednak Atenom i Skopje udało się osiągnąć porozumienie w tej sprawie. Dlatego Macedonia miała nadzieje, że we wtorek uda się zrobić krok do przodu w sprawie akcesji. Albania z kolei krytykowana jest przez unijnych przywódców za słabe wyniki w walce z korupcją i zorganizowaną przestępczością. Jednak zdaniem KE kraj poczynił znaczne postępy na tym polu.

 

Polska przekonuje, że "lepiej wyciągnąć dłoń"

 

Media wskazują, że kwestia ta może zostać omówiona także przez przywódców UE podczas kolacji w Brukseli na unijnym szczycie, który rozpoczyna się w czwartek.

 

Polska jest wśród krajów, które przekonują, że lepiej wyciągnąć dłoń do państw Bałkanów Zachodnich, a plusy z ich przyjęcia do Unii zdecydowanie przewyższają ryzyka.

 

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk po zakończeniu szczytu UE-Bałkany Zachodnie w Sofii powiedział, że Unia Europejska nie ma planu awaryjnego wobec Bałkanów Zachodnich, a celem pozostaje europejska integracja tego regionu.

 

PAP

nro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze