Szwedzkie media krytykują polskiego sędziego. "Kradzież w biały dzień"

Świat
Szwedzkie media krytykują polskiego sędziego. "Kradzież w biały dzień"
PAP/EPA/FRIEDEMANN VOGE

"Sędzia ukradł nam karnego", "Koszmar w ostatnich sekundach", "Tragedia w końcówce" - brzmią szwedzkie media po przegranym meczu z Niemcami 1:2 w piłkarskich mistrzostwach świata w Rosji. Arbitrem tego spotkania był Szymon Marciniak. Do sędziowania Polaka odniosła się także na Twitterze posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

Decyzja polskiego sędziego o niepodyktowaniu karnego po kontrowersyjnym zatrzymaniu Marcusa Berga przez Jerome'a Boatenga w niemieckim polu karnym w 11. minucie wywołała złość w Szwecji, a media nazwały to "kradzieżą w biały dzień".

 

"Zgadzamy się, że sędzia z odległości nie widział szczegółów tej sytuacji, ale dlaczego nie skorzystał z systemu wideoweryfikacji VAR, który właśnie w takich sytuacjach jest potrzebny, i świadomie nas obrabował?" - denerwowali się komentatorzy kanału telewizji TV4 transmitującego mecz.

 

Rezultat nie jest zaskoczeniem, ponieważ większość szwedzkich ekspertów typowała 2:0 lub 2:1 dla Niemiec i właściwie żaden nie przewidywał zwycięstwa Szwecji, którego prawdopodobieństwo oceniano na 5 procent.

 

"Było tak blisko"

 

"Koszmar w ostatnich sekundach doliczonego czasu" - napisał dziennik "Aftonbladet". "Niemcy wygrały po niesłychanym dramacie pod koniec meczu" - skomentował "Expressen".

 

"Do 95. minuty byliśmy blisko sensacji, lecz nagle znaleźliśmy się bardzo daleko z tyłu" - ocenił "Dagens Nyheter", a według "Svenska Dagbladet" było "tak blisko, a jest tak przykro".

 

Dla innych mediów był to "potworny moment dla szwedzkiego futbolu, który zmienił heroiczny rezultat w tragedię".

 

"Duch pięknego wieczoru został zabity"

 

W dniu meczu Szwecja opustoszała, lecz nie tylko z powodu mundialu. Sobota była dniem tradycyjnego świętowania Midsommar, czyli przesilenia dnia i nocy, i większość Szwedów spędzała wieczór i noc na imprezach ogrodowych.

 

"Mecz miał być głównym daniem, lecz duch tego pięknego wieczoru i nocy został zabity w ułamku sekundy i pozostało bawić się na mokro i smutno" - napisał "Aftonbladet".

 

"Przecież cały świat widział co Niemiec zrobił"

 

"To sędziowanie w piłce nożnej też nie zawsze jest uczciwe. Przecież cały świat widział co Niemiec zrobił... Cały świat... Czy sędzia w tym czasie patrzył na bok? Mógł wobec protestów sprawdzić na filmie, ale nie chciał wiedzieć jak było... Skąd to znamy?" - napisała na Twitterze Krystyna Pawłowicz.

 

 

Paweł Gil jednym z asystentów wideo w spotkaniu Anglia - Panama

 

Paweł Gil będzie jednym z asystentów wideo (AVAR) podczas niedzielnego spotkania grupy G piłkarskich mistrzostw świata w Rosji pomiędzy Anglią a Panamą. Na arbitra głównego meczu w Niżnym Nowogrodzie (godz. 14) już wcześniej wyznaczono Egipcjanina Gheada Grishę.

 

Gil już po raz siódmy na tegorocznym mundialu w Rosji będzie pełnił funkcję AVAR. W centrum w Moskwie zasiadł także w sobotę podczas meczu grupy F pomiędzy Niemcami a Szwecją (2:1), którego arbitrem głównym był Szymon Marciniak.

 

Wcześniej Gil obsługiwał również mecze Egiptu z Urugwajem (0:1), Argentyny z Islandią (1:1, wówczas na boisku zawody prowadził Marciniak), Kostaryki z Serbią (0:1), Urugwaju z Arabią Saudyjską (1:0) oraz Nigerii z Islandią (2:0).

 

PAP, polsatnews.pl

mr/
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie