Ekstradycja Polaka do Włoch. Miał pomóc w porwaniu modelki

Świat
Ekstradycja Polaka do Włoch. Miał pomóc w porwaniu modelki
Polizia di Stato

W piątek doszło do ekstradycji z Wielkiej Brytanii do Włoch 37-letniego Polaka Michała H., aresztowanego pod zarzutem współudziału w porwaniu modelki Chloe Ayling. Jego brata, sprawcę porwania, niedawno sąd w Mediolanie skazał na ponad 16 lat więzienia.

O ekstradycji Polaka, który ostatnio mieszkał na stałe w rejonie Birmingham, podobnie jak jego brat - sprawca porwania Łukasz H., poinformowała Ansa.

 

"Obaj żądali okupu"

 

Michał H. został aresztowany w West Midlands przez brytyjską policję dzięki współpracy z włoskimi organami ścigania w sierpniu zeszłego roku. O jego przekazanie zwrócili się włoscy śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie porwania 20-letniej Ayling w Mediolanie w lipcu 2017 roku. Była ona przetrzymywana najpierw w mieszkaniu w tym mieście, a następnie przewieziona w bagażniku do domu na odludziu koło Turynu. Po tygodniu porywacz ją uwolnił i odwiózł pod brytyjski konsulat w Mediolanie.

 

Według śledczych obaj bracia zażądali okupu od menedżera modelki oraz jej rodziny. Nie otrzymali go.

 

Brat skazany na prawie 17 lat więzienia

 

Prowadzący dochodzenie ustalili, że brat porywacza przyjechał do Mediolanu 9 lipca zeszłego roku, a więc na dwa dni przed uprowadzeniem Chloe Ayling, po kupieniu w Polsce samochodu. To tym pojazdem porwana i odurzona kobieta została przewieziona do miejscowości w Piemoncie, gdzie była więziona.

 

Michał H., który został przewieziony w piątek do Mediolanu, trafił do tamtejszego więzienia San Vittore. Będzie tam oczekiwał na dokończenie prowadzonego przeciwko niemu śledztwa i postawienie przed sądem. Odpowie za udział w porwaniu w celu uzyskania okupu.

 

11 czerwca jego brat, Łukasz H. został skazany przez mediolański sąd na 16 lat i 9 miesięcy więzienia. Jego obrończyni Bożena Katia Kołakowska zapowiedziała wtedy złożenie apelacji.

 

PAP

bas/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze